SCRUTATIO

Venerdi, 21 agosto 2026 - San Bernardo di Chiaravalle ( Letture di oggi)

Giobbe ܐܝܘܒ 10


font
PeshittaBiblia Tysiąclecia
1 ܥܩܬ ܢܦܫܝ ܒܚ̈ܝܝ ܪܢܝܬ ܒܪܢܝܝ ܘܐܡܠܠ ܒܡܪ̈ܪܐ ܕܢܦܫܝ1 Życie obrzydło mojej duszy, przedstawię Jemu swą sprawę, odezwę się w bólu mej duszy!
2 ܘܐܡܪ ܠܐܠܗܐ ܠܐ ܬܚܝܒܢܝ ܐܘܕܥܝܢܝ ܥܠ ܡܢܐ ܗܘ ܕܐ̇ܢ ܐܢܬ ܠܝ2 Nie potępiaj mnie, powiem do Boga. Dlaczego dokuczasz mi, powiedz!
3 ܠܐ ܟܕܘ ܠܟ ܕܛ̇ܠܡ ܐܢܬ ܘܡܣܠܐ ܐܢܬ ܠܐܘܬܐ ܕܐ̈ܝܕܝܟ ܘܥܠ ܬܪܥܝܬܐ ܕܪ̈ܫܝܥܐ ܐܕܝܩܬ3 Przyjemnie ci mnie uciskać, odrzucać dzieło swoich rąk i sprzyjać radzie występnych?
4 ܕܠܡܐ ܥܝܢ̈ܝܟ ܐܝܟ ܥܝ̈ܢܝ ܒܣܪܐ ܐ̈ܢܝܢ ܐܘ ܐܝܟ ܡܚܙܝܐ ܗܘ ܕܐܢܫܐ ܚ̇ܙܐ ܐܢܬ4 Czy oczy Twoje cielesne lub patrzysz na sposób ludzki?
5 ܐܘ ܝܘܡ̈ܬܟ ܐܝܟ ܝܘ̈ܡܝ ܐܢܫܐ ܐܢܘܢ ܐܘ ܫ̈ܢܝܟ ܐܝܟ ܝܘܡ̈ܬܐ ܐܢܘܢ ܕܓܒܪܐ5 Czy dni Twoje są jak dni człowieka, jak wiek mężczyzny Twe lata,
6 ܕܡܥܩܒ ܐܢܬ ܥܠ ܚ̈ܘܒܝ ܘܥܠ ܚ̈ܛܗܝ6 że szukasz u mnie przestępstwa i grzechu mego dochodzisz?
7 ܘܝ̇ܕܥ ܐܢܬ ܕܐܢܐ ܙܟܝ ܐܢܐ ܘܠܝܬ ܕܡܢ ܐ̈ܝܕܝܟ ܡܫܬܘܙܒ7 Choć wiesz, żem przecież nie zgrzeszył, nikt mnie z Twej ręki nie wyrwie.
8 ܐܝ̈ܕܝܟ ܠܐ̈ܝ ܒܝ ܘܥܒ̈ܕܢܝ ܘܡܢ ܒܬܪܟܢ ܨ̇ܒܐ ܐܢܬ ܠܡܚܝܒܘܬܢܝ ܘܠܡܛܒܥܘܬܢܝ8 Twe ręce ukształtowały mnie, uczyniły: opuszczonego dokoła chcesz zniszczyć?
9 ܐܬܕܟܪ ܕܐܝܟ ܛܝܢܐ ܗܘ ܥܒܕܬܢܝ ܘܠܥܦܪܐ ܡܗܦܟ ܐܢܬ ܠܝ9 Wspomnij, żeś ulepił mnie z gliny: i chcesz obrócić mnie w proch?
10 ܘܐܝܟ ܚܠܒܐ ܗܘ ܪܒܝܬܢܝ ܘܐܝܟ ܓܒܬܐ ܡܣܝܬܢܝ10 Czy mnie nie zlałeś jak mleko, czyż zsiąść się nie dałeś jak serowi?
11 ܡܫܟܐ ܘܒܣܪܐ ܐܠܒܫܬܢܝ ܘܒܓ̈ܝܕܐ ܘܒܓܪ̈ܡܐ ܫܪܪܬܢܝ11 Odziałeś mnie skórą i ciałem i spiąłeś żyłami i kośćmi,
12 ܘܚ̈ܝܐ ܘܫܠܡܐ ܥܒܕܬ ܥܡܝ ܘܦܘܩ̈ܕܢܝܟ ܢܛܪܬ ܪܘܚܝ12 darzyłeś miłością, bogactwem, troskliwość Twa strzegła mi ducha -
13 ܘܗܠܝܢ ܟܣܝܬ ܒܠܒܟ ܝ̇ܕܥ ܗܘܝܬ ܕܗܕܐ ܗܘܬ ܒܪܥܝܢܟ13 a w sercu to ukrywałeś? Teraz już znam Twe zamiary.
14 ܕܐܢ ܚܛܝܬ ܢܛ̇ܪ ܐܢܬ ܠܝ ܘܡܢ ܚ̈ܛܗܝ ܠܐ ܡܙܟܐ ܐܢܬ ܠܝ14 Tylko czyhałeś na mój grzech, nie chcesz mnie uwolnić od winy.
15 ܐܢ ܚܛܝܬ ܘܝ ܠܝ ܘܐܢ ܐܙܕܕܩܬ ܠܐ ܐܪܝܡ ܪܝܫܝ ܡܣܒܥ ܐܢܐ ܨܥܪܐ ܘܚܙܝܬ ܡܘܟܟܝ15 Biada mi, gdybym ja zgrzeszył! Choć sprawiedliwy, nie podniosę głowy, syty pogardy, niedolą pojony.
16 ܘܐܢ ܐܬܬܪܝܡ ܐܝܟ ܐܪܝܐ ܬܨܘܕܢܝ ܘܗ̇ܦܟ ܐܢܬ ܡܬܓܢܒܪ ܥܠܝ16 Pysznego złowisz jak lwiątko, na nowo użyjesz Twej mocy,
17 ܘܡܚܪܐ ܐܢܬ ܙܝܢܟ ܠܘܩܒܠܝ ܘܡܣܓܐ ܐܢܬ ܪܘܓܙܟ ܠܘܬܝ ܘܚܝ̈ܠܘܢ ܡܚܠܦ ܐܢܬ ܥܠܝ17 postawisz mi świeże dowody, gniew swój umocnisz powtórnie, sprowadzisz nowe zastępy.
18 ܘܠܡܢܐ ܡܢ ܡܪܒܥܐ ܐܦܩܬܢܝ ܣܦܬ ܕܝܢ ܘܥܝܢ ܠܐ ܚܙܬܢܝ18 Czemuż wywiodłeś mnie z łona? Bodajbym zginął i nikt mnie nie widział,
19 ܘܗܘܝܬ ܕܝܢ ܐܝܟ ܕܠܐ ܗܘܝܬ ܘܡܢ ܟܪܣܐ ܠܩܒܪܐ ܕܝܢ ܐܘܒܠܘܢܝ19 jak ktoś, co nigdy nie istniał, od łona złożony do grobu.
20 ܙܥܘܪ̈ܝܢ ܐܢܘܢ ܝܘܡ̈ܬܐ ܕܚ̈ܝܝ ܦܪܘܩ ܡܢܝ ܘܐܫܠܐ ܘܐܬܬܢܝܚ ܩܠܝܠ20 Czyż nie krótkie są dni mego życia? Odwróć Twój wzrok, niech trochę rozjaśnię oblicze,
21 ܥܕܠܐ ܐ̇ܙܠ ܐܢܐ ܘܬܘܒ ܠܐ ܐܗܦܘܟ ܠܐܪܥܐ ܚܫܘܟܬܐ ܘܕܛ̈ܠܠܝ ܡܘܬܐ21 nim pójdę, by nigdy nie wrócić, do kraju pełnego ciemności,
22 ܕܫܗܝܐ ܐܝܟ ܚܒܪܐ ܘܛ̈ܠܠܝ ܡܘܬܐ ܘܠܝܬ ܒܗ̇ ܣܕܪ̈ܝܢ ܕܕܪ̈ܝܢ ܘܡܫܠܗܝܐ ܐܝܟ ܚܒܪܐ22 do ziemi czarnej jak noc, do cienia chaosu i śmierci, gdzie świecą jedynie mroki!