SCRUTATIO

Martedi, 15 settembre 2026 - Beata Maria Vergine Addolorata ( Letture di oggi)

Księga Hioba 4


font
Biblia TysiącleciaBiblija Hrvatski
1 Teraz zabrał głos Elifaz z Temanu i tak rzekł:1 Tad prozbori Elifaz Temanac i reče:
2 Wolno pomówić? Przykro ci? Lecz któż się wstrzyma od słów stwierdzonych doświadczeniem?2 »Možeš li podnijeti da ti progovorim?
Ali tko se može uzdržat’ od riječi!
3 Tyś przecież wielu pouczał, wzmacniałeś omdlałe ręce,3 Eto, mnoge ljude ti si poučio,
okrijepio si iznemogle mišice;
4 twe słowa krzepiły słabych, wspierałeś kolana zachwiane.4 riječju svojom klonule si pridizao,
ojačavao si koljena klecava.
5 Gdy teraz przyszło na ciebie, tyś słaby, strwożony, gdy ciebie dotknęło.5 A kad tebe stiže, klonuo si duhom,
na tebe kad pade, čitav si se smeo!
6 Czy bogobojność już nie jest twą ufnością, a nadzieją - doskonałość dróg twoich?6 Zar pobožnost tvoja nadu ti ne daje,
neporočnost tvoja životu ufanje?
7 Przypomnij, czy zginął kto prawy? Gdzie sprawiedliwych zgładzono?7 Ta sjeti se: nevin – propade li kada?
Kada su zatrti bili pravednici?
8 O ile wiadomo, złoczyńca, który sieje nieprawość, zbiera z niej plon.8 Iz iskustva zborim: nesrećom tko ore
i nevolju sije, nju će i požeti.
9 Od gniewu Boga on ginie, upada od gniewu Jego oburzenia:9 Od daha Božjega oni pogibaju,
na gnjevni mu disaj nestaju sa zemlje.
10 ryk lwa, wrzask lwicy, łamią się i zęby lwiątek;10 Rika lavlja, urlik leopardov
krše se k’o zubi u lavića.
11 lew ginie z braku łupu, a małe lwicy idą w rozsypkę.11 Lav ugiba jer mu nesta plijena,
rasuli se mladi lavičini.
12 Doszło mnie tajemne słowo, jakiś szmer przyjęło me ucho12 Tajna riječ se meni objavila,
šapat njen je uho moje čulo.
13 w zgłębianiu nocnych rozmyślań, gdy sen człowiekiem owładnął.13 Noću, kada snovi duh obuzmu
i san dubok kad na ljude pada,
14 Strach mnie ogarnął i drżenie, że wszystkie się kości zatrzęsły,14 strah i trepet mene su svladali,
kosti moje žestoko se stresle.
15 tchnienie mi twarz owionęło, włosy się na mnie zjeżyły.15 Dah mi neki preko lica prođe,
digoše se dlake na mom tijelu.
16 Stał. Nie poznałem twarzy. Jakaś postać przed mymi oczami. Szelest. I głos dosłyszałem:16 Stajao je netko – lica mu ne poznah –
ali likom bješe pred očima mojim.
Posvuda tišina; uto začuh šapat:
17 Czyż u Boga człowiek jest niewinny, czy u Stwórcy śmiertelnik jest czysty?17 ‘Zar je smrtnik koji pred Bogom pravedan?
Zar je čovjek čist pred svojim Stvoriteljem?
18 Wszak On sługom swoim nie ufa: i w aniołach braki dostrzega.18 Ni slugama svojim više ne vjeruje,
i anđele svoje za grijeh okrivljuje –
19 A cóż mieszkańcy glinianych lepianek, których podstawy na piasku? - Łatwiej ich zgnieść niż mola.19 kako ne bi onda goste stanova glinenih
kojima je temelj u prahu zemaljskom.
Gle, kao moljce njih sveudilj satiru:
20 Od rana do zmroku wyginą, bez sławy przepadną na wieki.20 od jutra do mraka u prah pretvore,
nestaju zasvagda – nitko i ne vidi.
21 Czy ich mieszkanie nie runie? Umrą, lecz nie w mądrości.21 Iščupan je kolčić njihova šatora,
pogibaju skoro, mudrost ne spoznavši.’