SCRUTATIO

Sábado, 25 Julio 2026 - San Giacomo Apostolo ( Letture di oggi)

Giobbe (ايوب) 4


font
SMITH VAN DYKEBiblia Tysiąclecia
1 فاجاب اليفاز التيماني وقال1 Teraz zabrał głos Elifaz z Temanu i tak rzekł:
2 ان امتحن احد كلمة معك فهل تستاء. ولكن من يستطيع الامتناع عن الكلام.2 Wolno pomówić? Przykro ci? Lecz któż się wstrzyma od słów stwierdzonych doświadczeniem?
3 ها انت قد ارشدت كثيرين وشددت ايادي مرتخية.3 Tyś przecież wielu pouczał, wzmacniałeś omdlałe ręce,
4 قد اقام كلامك العاثر وثبت الركب المرتعشة.4 twe słowa krzepiły słabych, wspierałeś kolana zachwiane.
5 والآن اذ جاء عليك ضجرت. اذ مسّك ارتعت.5 Gdy teraz przyszło na ciebie, tyś słaby, strwożony, gdy ciebie dotknęło.
6 أليست تقواك هي معتمدك ورجاؤك كمال طرقك.6 Czy bogobojność już nie jest twą ufnością, a nadzieją - doskonałość dróg twoich?
7 اذكر من هلك وهو بري واين أبيد المستقيمون.7 Przypomnij, czy zginął kto prawy? Gdzie sprawiedliwych zgładzono?
8 كما قد رايت ان الحارثين اثما والزارعين شقاوة يحصدونها.8 O ile wiadomo, złoczyńca, który sieje nieprawość, zbiera z niej plon.
9 بنسمة الله يبيدون وبريح انفه يفنون.9 Od gniewu Boga on ginie, upada od gniewu Jego oburzenia:
10 زمجرة الاسد وصوت الزئير وانياب الاشبال تكسرت.10 ryk lwa, wrzask lwicy, łamią się i zęby lwiątek;
11 الليث هالك لعدم الفريسة واشبال اللبوة تبددت11 lew ginie z braku łupu, a małe lwicy idą w rozsypkę.
12 ثم اليّ تسللت كلمة فقبلت اذني منها ركزا.12 Doszło mnie tajemne słowo, jakiś szmer przyjęło me ucho
13 في الهواجس من رؤى الليل عند وقوع سبات على الناس13 w zgłębianiu nocnych rozmyślań, gdy sen człowiekiem owładnął.
14 اصابني رعب ورعدة فرجفت كل عظامي.14 Strach mnie ogarnął i drżenie, że wszystkie się kości zatrzęsły,
15 فمرّت روح على وجهي. اقشعر شعر جسدي.15 tchnienie mi twarz owionęło, włosy się na mnie zjeżyły.
16 وقفت ولكني لم اعرف منظرها. شبه قدام عينيّ. سمعت صوتا منخفضا16 Stał. Nie poznałem twarzy. Jakaś postać przed mymi oczami. Szelest. I głos dosłyszałem:
17 أالانسان ابرّ من الله ام الرجل اطهر من خالقه.17 Czyż u Boga człowiek jest niewinny, czy u Stwórcy śmiertelnik jest czysty?
18 هوذا عبيده لا يأتمنهم والى ملائكته ينسب حماقة.18 Wszak On sługom swoim nie ufa: i w aniołach braki dostrzega.
19 فكم بالحري سكان بيوت من طين الذين اساسهم في التراب ويسحقون مثل العث.19 A cóż mieszkańcy glinianych lepianek, których podstawy na piasku? - Łatwiej ich zgnieść niż mola.
20 بين الصباح والمساء يحطمون. بدون منتبه اليهم الى الابد يبيدون20 Od rana do zmroku wyginą, bez sławy przepadną na wieki.
21 أما انتزعت منهم طنبهم. يموتون بلا حكمة21 Czy ich mieszkanie nie runie? Umrą, lecz nie w mądrości.