SCRUTATIO

Monday, 24 August 2026 - San Bartolomeo ( Letture di oggi)

2 Samuel 13


font
Revised Standard Version Catholic Edition Biblia Tysiąclecia
1 Now Absalom, David's son, had a beautiful sister, whose name was Tamar; and after a time Amnon, David's son, loved her.1 Oto co się potem wydarzyło: Absalom, syn Dawida, miał piękną siostrę, której było na imię Tamar. W niej zakochał się Amnon, również syn Dawida.
2 And Amnon was so tormented that he made himself ill because of his sister Tamar; for she was a virgin, and it seemed impossible to Amnon to do anything to her.2 Dręczył się tym Amnon, tak że zachorował z powodu swej siostry Tamar. Ponieważ była dziewicą, Amnon nie widział możliwości uczynienia jej czegokolwiek.
3 But Amnon had a friend, whose name was Jonadab, the son of Shime-ah, David's brother; and Jonadab was a very crafty man.3 Amnon miał jednak przyjaciela imieniem Jonadab, syna Szimei, brata Dawida. Jonadab był człowiekiem bardzo przebiegłym.
4 And he said to him, "O son of the king, why are you so haggard morning after morning? Will you not tell me?" Amnon said to him, "I love Tamar, my brother Absalom's sister."4 Ten go zapytał: Co się z tobą dzieje, synu królewski, że tak mizerniejesz z dnia na dzień? Nie chcesz mi tego wyjaśnić? Amnon odpowiedział mu: Kocham Tamar, siostrę mojego brata Absaloma.
5 Jonadab said to him, "Lie down on your bed, and pretend to be ill; and when your father comes to see you, say to him, 'Let my sister Tamar come and give me bread to eat, and prepare the food in my sight, that I may see it, and eat it from her hand.'"5 Jonadab mu odpowiedział: Połóż się do łóżka i udaj chorego. Gdy przyjdzie twój ojciec, by cię odwiedzić, powiesz mu: Pozwól, by przyszła moja siostra Tamar i podała mi jeść, niechby przygotowała na moich oczach coś do zjedzenia tak, bym to widział. Wtedy przyjąłbym posiłek z jej ręki.
6 So Amnon lay down, and pretended to be ill; and when the king came to see him, Amnon said to the king, "Pray let my sister Tamar come and make a couple of cakes in my sight, that I may eat from her hand."6 Amnon położył się więc i udawał chorego. Kiedy przyszedł król, aby go odwiedzić, odezwał się Amnon do króla: Niech przyjdzie, proszę, moja siostra Tamar i przyrządzi mi dwa placki w mojej obecności, abym mógł przyjąć posiłek z jej ręki.
7 Then David sent home to Tamar, saying, "Go to your brother Amnon's house, and prepare food for him."7 Dawid posłał więc zawiadomienie do pałacu do Tamar: Pójdź, proszę, do domu twojego brata, Amnona, i przygotuj mu coś do zjedzenia!
8 So Tamar went to her brother Amnon's house, where he was lying down. And she took dough, and kneaded it, and made cakes in his sight, and baked the cakes.8 Tamar poszła do domu swego brata, Amnona, a on leżał. Wzięła ciasto, zagniotła, zrobiła placki na jego oczach i upiekła je.
9 And she took the pan and emptied it out before him, but he refused to eat. And Amnon said, "Send out every one from me." So every one went out from him.9 Wziąwszy patelnię wypróżniła ją przed nim, ale on wstrzymał się od jedzenia. Amnon powiedział: Niech ode mnie wszyscy wyjdą! A gdy wszyscy od niego wyszli,
10 Then Amnon said to Tamar, "Bring the food into the chamber, that I may eat from your hand." And Tamar took the cakes she had made, and brought them into the chamber to Amnon her brother.10 Amnon rzekł do Tamar: Przynieś posiłek do sypialni, abym przyjął go z twojej ręki. Tamar wzięła placki, które przygotowała, i zaniosła bratu swojemu, Amnonowi, do sypialni.
11 But when she brought them near him to eat, he took hold of her, and said to her, "Come, lie with me, my sister."11 Gdy je przed nim położyła, aby jadł, schwycił ją i rzekł: Chodź, połóż się ze mną, siostro moja!
12 She answered him, "No, my brother, do not force me; for such a thing is not done in Israel; do not do this wanton folly.12 Odpowiedziała mu: Nie, mój bracie! Nie gwałć mię, bo tak się w Izraelu nie postępuje. Zaniechaj tego bezeceństwa!
13 As for me, where could I carry my shame? And as for you, you would be as one of the wanton fools in Israel. Now therefore, I pray you, speak to the king; for he will not withhold me from you."13 Dokąd się udam z moją zniewagą? A ty, ty stałbyś się jednym z największych przestępców w Izraelu! Porozmawiaj raczej z królem, on ci mnie nie odmówi.
14 But he would not listen to her; and being stronger than she, he forced her, and lay with her.14 On jednak nie posłuchał jej głosu, lecz zadał jej gwałt, zbezcześcił i obcował z nią.
15 Then Amnon hated her with very great hatred; so that the hatred with which he hated her was greater than the love with which he had loved her. And Amnon said to her, "Arise, be gone."15 Potem Amnon poczuł do niej bardzo wielką nienawiść. Nienawiść ta była większa niż miłość, którą ku niej odczuwał. Rzekł do niej Amnon: Wstań i odejdź stąd!
16 But she said to him, "No, my brother; for this wrong in sending me away is greater than the other which you did to me." But he would not listen to her.16 Odpowiedziała mu: Nie czyń mi, wypędzając mnie od siebie, jeszcze większej krzywdy od tej, jaką mi wyrządziłeś. On jednak nie chciał jej posłuchać.
17 He called the young man who served him and said, "Put this woman out of my presence, and bolt the door after her."17 Zawołał swego pachołka, który mu usługiwał, i rzekł: Wypędź tę ode mnie na ulicę i zamknij za nią drzwi!
18 Now she was wearing a long robe with sleeves; for thus were the virgin daughters of the king clad of old. So his servant put her out, and bolted the door after her.18 - Była odziana w szatę z rękawami, gdyż tak ubierały się córki królewskie, dziewice. - Sługa wyprowadził ją na ulicę i zamknął za nią drzwi.
19 And Tamar put ashes on her head, and rent the long robe which she wore; and she laid her hand on her head, and went away, crying aloud as she went.19 Wtedy Tamar posypała sobie głowę prochem, rozdarła szatę z rękawami, którą miała na sobie, położyła rękę na głowę i odeszła głośno się żaląc.
20 And her brother Absalom said to her, "Has Amnon your brother been with you? Now hold your peace, my sister; he is your brother; do not take this to heart." So Tamar dwelt, a desolate woman, in her brother Absalom's house.20 Absalom, jej brat, odezwał się do niej: Prawda, że Amnon, twój brat, był z tobą? Teraz jednak, moja siostro, uspokój się! To twój brat. Nie bierz do serca tego wypadku! Tamar pozostała zbolała w domu swojego brata Absaloma.
21 When King David heard of all these things, he was very angry.21 Król Dawid posłyszawszy o tym wydarzeniu wpadł w wielki gniew. Nie chciał on jednak uczynić Amnonowi, swemu synowi, nic złego, gdyż go miłował. Był to przecież jego pierworodny.
22 But Absalom spoke to Amnon neither good nor bad; for Absalom hated Amnon, because he had forced his sister Tamar.22 Absalom natomiast nie mówił do Amnona nic dobrego ani złego, bo go znienawidził za to, że zgwałcił jego siostrę, Tamar.
23 After two full years Absalom had sheepshearers at Baal-hazor, which is near Ephraim, and Absalom invited all the king's sons.23 W dwa lata później, gdy Absalom urządził strzyżę owiec w Baal-Chasor w bliskiej odległości od Efraima, zaprosił wszystkich synów królewskich.
24 And Absalom came to the king, and said, "Behold, your servant has sheepshearers; pray let the king and his servants go with your servant."24 Absalom udał się również do króla i rzekł: Właśnie odbywa się u twojego sługi strzyża owiec, niech raczy król przyjść do swojego sługi z całym orszakiem.
25 But the king said to Absalom, "No, my son, let us not all go, lest we be burdensome to you." He pressed him, but he would not go but gave him his blessing.25 Król rzekł Absalomowi: Nie, mój synu! Raczej nie pójdziemy wszyscy, abyśmy ci nie sprawili kłopotu. Nalegał na niego Absalom, lecz on nie chciał iść, ale go pobłogosławił.
26 Then Absalom said, "If not, pray let my brother Amnon go with us." And the king said to him, "Why should he go with you?"26 Absalom powiedział: Jeśli nie, to może by z nami poszedł mój brat, Amnon. Król mu odpowiedział: Po cóż miałby iść z tobą?
27 But Absalom pressed him until he let Amnon and all the king's sons go with him.27 Nalegał na niego Absalom, więc posłał z nim Amnona i wszystkich synów królewskich. Absalom przygotował ucztę na wzór uczty królewskiej.
28 Then Absalom commanded his servants, "Mark when Amnon's heart is merry with wine, and when I say to you, 'Strike Amnon,' then kill him. Fear not; have I not commanded you? Be courageous and be valiant."28 Dał zaś Absalom swoim sługom takie polecenie: Uważajcie! Gdy Amnon rozweseli serce winem, a ja powiem wam: Uderzcie na Amnona!, wtedy zabijecie go. Nie bójcie się, gdyż ja wam to rozkazuję. Bądźcie mężni i sprawcie się dzielnie!
29 So the servants of Absalom did to Amnon as Absalom had commanded. Then all the king's sons arose, and each mounted his mule and fled.29 Słudzy Absaloma uczynili z Amnonem tak, jak im kazał Absalom. Wtedy wszyscy królewscy synowie poderwali się z miejsc i dosiadłszy swych mułów uciekli.
30 While they were on the way, tidings came to David, "Absalom has slain all the king's sons, and not one of them is left."30 Gdy byli jeszcze w drodze, dotarła do Dawida pogłoska: Absalom zamordował wszystkich synów królewskich. Nie został z nich ani jeden.
31 Then the king arose, and rent his garments, and lay on the earth; and all his servants who were standing by rent their garments.31 Powstał król, rozdarł szaty i rzucił się na ziemię. Wszyscy też jego słudzy, którzy stali przy nim, rozdarli szaty.
32 But Jonadab the son of Shime-ah, David's brother, said, "Let not my lord suppose that they have killed all the young men the king's sons, for Amnon alone is dead, for by the command of Absalom this has been determined from the day he forced his sister Tamar.32 Lecz Jonadab, syn Szimei, brata Dawidowego, powiedział: Niech Pan mój nie mówi, że wszyscy młodzi synowie królewscy zostali zabici. Raczej zginął sam Amnon, do niego bowiem Absalom czuł nienawiść od czasu zgwałcenia przez niego jego siostry Tamar.
33 Now therefore let not my lord the king so take it to heart as to suppose that all the king's sons are dead; for Amnon alone is dead."33 Niech więc nie bierze sobie pan mój, król, tej pogłoski do serca, że zginęli wszyscy synowie królewscy. Zginął sam Amnon.
34 But Absalom fled. And the young man who kept the watch lifted up his eyes, and looked, and behold, many people were coming from the Horonaim road by the side of the mountain.34 Absalom zaś uciekł. Pachołek pełniący straż, podniósłszy oczy, zauważył mnóstwo ludzi zstępujących ze zbocza góry drogą od Choronaim.
35 And Jonadab said to the king, "Behold, the king's sons have come; as your servant said, so it has come about."35 Rzekł więc Jonadab do króla: O, właśnie nadchodzą synowie królewscy. Tak się stało, jak sługa twój mówił.
36 And as soon as he had finished speaking, behold, the king's sons came, and lifted up their voice and wept; and the king also and all his servants wept very bitterly.36 Zaledwie przestał mówić, nadeszli synowie królewscy. I podniósłszy głos, płakali. Również król i cały jego orszak głośno płakali.
37 But Absalom fled, and went to Talmai the son of Ammihud, king of Geshur. And David mourned for his son day after day.37 Absalom zaś uciekł udając się do Talmaja, syna Ammichuda, króla Geszur,
38 So Absalom fled, and went to Geshur, and was there three years.38 i przebywał tam przez trzy lata, a król opłakiwał swego syna przez cały ten czas.
39 And the spirit of the king longed to go forth to Absalom; for he was comforted about Amnon, seeing he was dead.39 Z czasem przestał król Dawid nastawać na Absaloma. Pocieszył się już bowiem po śmierci Amnona.