SCRUTATIO

Venerdi, 21 agosto 2026 - San Bernardo di Chiaravalle ( Letture di oggi)

Livro de Jó 7


font
Biblia MariaBiblia Tysiąclecia
1 Não é, acaso, uma luta a vida do homem sobre a terra? Seus dias não são como os de um mercenário?1 Czyż nie do bojowania podobny byt człowieka? Czy nie pędzi on dni jak najemnik?
2 Como um escravo que suspira pela sombra, e um assalariado que aguarda o pagamento,2 Jak niewolnik, co wzdycha do cienia, jak robotnik, co czeka zapłaty.
3 assim também tive por sorte meses de sofrimento e noites de dor me couberam por partilha.3 Zyskałem miesiące męczarni, przeznaczono mi noce udręki.
4 Apenas me deito, digo: ‘Quando chegará o dia?’. Logo que me levanto: ‘Quando chegará a noite?’. E até a noite me farto de angústias.4 Położę się, mówiąc do siebie: Kiedyż zaświta i wstanę? Lecz noc wiecznością się staje i boleść mną targa do zmroku.
5 Minha carne se cobre de podridão e de imundície, minha pele racha e supura.5 Ciało moje okryte robactwem, strupami, skóra rozchodzi się i pęka.
6 Meus dias passam mais depressa do que a lançadeira, e se desvanecem sem deixar esperança.6 Czas leci jak tkackie czółenko i przemija bez nadziei.
7 Lembra-te de que minha vida nada mais é do que um sopro, de que meus olhos não mais verão a felicidade;7 Wspomnij, że dni me jak powiew. Ponownie oko me szczęścia nie zazna.
8 o olho que me via não mais me verá, o teu me procurará, e já não existirei.8 Nikt już mnie powtórnie nie ujrzy: spojrzysz, a już mnie nie będzie.
9 A nuvem se dissipa e passa, assim quem desce à região dos mortos não subirá de novo.9 Jak obłok przeleci i zniknie, kto schodzi do Szeolu, nie wraca,
10 Não voltará mais à sua casa, sua morada não mais o reconhecerá.10 by mieszkać we własnym domostwie; nie zobaczą go strony rodzinne.
11 E por isso não reprimirei minha língua; falarei na angústia do meu espírito, farei queixa na tristeza de minha alma.11 Ja ust ujarzmić nie mogę, mówić chcę w utrapieniu, narzekać w boleści mej duszy.
12 Porventura, sou eu o mar, ou algum monstro marinho, para me teres posto um guarda contra mim?12 Czy jestem morzem lub smokiem głębiny, żeś straże przy mnie postawił?
13 Se eu disser: ‘Meu leito me consolará e minha cama me aliviará’,13 Myślałem: Wypocznę na łóżku, posłanie to trosk mych powiernik.
14 então me aterrarás com sonhos, e me assustarás com visões.14 Lecz Ty mnie snami przestraszasz, przerażasz mnie widziadłami.
15 Preferiria ser estrangulado; antes a morte do que meus tormentos!15 Moja dusza wybrała uduszenie, a śmierć - moje członki.
16 Sucumbo, deixo de viver para sempre! Deixa-me em paz, pois meus dias são apenas um sopro!16 Zginę. Nie będę żył wiecznie. Zostaw mnie - dni me jak tchnienie.
17 O que é o homem para fazeres tanto caso dele, para te dignares ocupar-te dele,17 A kim jest człowiek, abyś go cenił i zwracał ku niemu swe serce?
18 para visitá-lo todas as manhãs e prová-lo a cada instante?18 Czemu go badać co ranka? Na co doświadczać co chwilę?
19 Quando cessarás de olhar para mim, sem dar-me tempo de engolir minha saliva?19 Czy wzrok swój kiedyś odwrócisz? Pozwól mi choćby ślinę przełknąć.
20 Se pequei, que mal te fiz, ó guarda dos homens? Por que me tomaste por alvo e me tornei pesado para ti?20 Zgrzeszyłem. Cóż mogłem Ci zrobić? Przecież człowieka przenikasz. Dlaczego na cel mnie wziąłeś? Mam być ciężarem Najwyższemu?
21 Por que não toleras meu pecado e não apagas minha culpa? Eis que vou logo me deitar por terra; tu me procurarás, já não existirei”.21 Czemu to grzechu nie zgładzisz? Nie zmażesz mej nieprawości? Wkrótce położę się w ziemi, nie będzie mnie, choćbyś mnie szukał.