Tysiąclecia" />

SCRUTATIO

Mercoledi, 9 settembre 2026 - Natività Beata Vergine Maria ( Letture di oggi)

איוב 7


font
תנ"ך - מקרא על פי המסורהBiblia Tysiąclecia
1 הֲלֹא־צָבָא לֶאֱנֹושׁ [עַל־ כ] (עֲלֵי־אָרֶץ ק) וְכִימֵי שָׂכִיר יָמָיו1 Czyż nie do bojowania podobny byt człowieka? Czy nie pędzi on dni jak najemnik?
2 כְּעֶבֶד יִשְׁאַף־צֵל וּכְשָׂכִיר יְקַוֶּה פָעֳלֹו2 Jak niewolnik, co wzdycha do cienia, jak robotnik, co czeka zapłaty.
3 כֵּן הָנְחַלְתִּי לִי יַרְחֵי־שָׁוְא וְלֵילֹות עָמָל מִנּוּ־לִי3 Zyskałem miesiące męczarni, przeznaczono mi noce udręki.
4 אִם־שָׁכַבְתִּי וְאָמַרְתִּי מָתַי אָקוּם וּמִדַּד־עָרֶב וְשָׂבַעְתִּי נְדֻדִים עֲדֵי־נָשֶׁף4 Położę się, mówiąc do siebie: Kiedyż zaświta i wstanę? Lecz noc wiecznością się staje i boleść mną targa do zmroku.
5 לָבַשׁ בְּשָׂרִי רִמָּה [וְגִישׁ כ] (וְגוּשׁ ק) עָפָר עֹורִי רָגַע וַיִּמָּאֵס5 Ciało moje okryte robactwem, strupami, skóra rozchodzi się i pęka.
6 יָמַי קַלּוּ מִנִּי־אָרֶג וַיִּכְלוּ בְּאֶפֶס תִּקְוָה6 Czas leci jak tkackie czółenko i przemija bez nadziei.
7 זְכֹר כִּי־רוּחַ חַיָּי לֹא־תָשׁוּב עֵינִי לִרְאֹות טֹוב7 Wspomnij, że dni me jak powiew. Ponownie oko me szczęścia nie zazna.
8 לֹא־תְשׁוּרֵנִי עֵין רֹאִי עֵינֶיךָ בִּי וְאֵינֶנִּי8 Nikt już mnie powtórnie nie ujrzy: spojrzysz, a już mnie nie będzie.
9 כָּלָה עָנָן וַיֵּלַךְ כֵּן יֹורֵד אֹול לֹא יַעֲלֶה9 Jak obłok przeleci i zniknie, kto schodzi do Szeolu, nie wraca,
10 לֹא־יָשׁוּב עֹוד לְבֵיתֹו וְלֹא־יַכִּירֶנּוּ עֹוד מְקֹמֹו10 by mieszkać we własnym domostwie; nie zobaczą go strony rodzinne.
11 גַּם־אֲנִי לֹא אֶחֱשָׂךְ פִּי אֲ‍דַבְּרָה בְּצַר רוּחִי אָשִׂיחָה בְּמַר נַפְשִׁי11 Ja ust ujarzmić nie mogę, mówić chcę w utrapieniu, narzekać w boleści mej duszy.
12 הֲ‍יָם־אָנִי אִם־תַּנִּין כִּי־תָשִׂים עָלַי מִשְׁמָר12 Czy jestem morzem lub smokiem głębiny, żeś straże przy mnie postawił?
13 כִּי־אָמַרְתִּי תְּנַחֲמֵנִי עַרְשִׂי יִשָּׂא בְשִׂיחִי מִשְׁכָּבִי13 Myślałem: Wypocznę na łóżku, posłanie to trosk mych powiernik.
14 וְחִתַּתַּנִי בַחֲלֹמֹות וּמֵחֶזְיֹנֹות תְּבַעֲתַנִּי14 Lecz Ty mnie snami przestraszasz, przerażasz mnie widziadłami.
15 וַתִּבְחַר מַחֲנָק נַפְשִׁי מָוֶת מֵעַצְמֹותָי15 Moja dusza wybrała uduszenie, a śmierć - moje członki.
16 מָאַסְתִּי לֹא־לְעֹלָם אֶחְיֶה חֲדַל מִמֶּנִּי כִּי־הֶבֶל יָמָי16 Zginę. Nie będę żył wiecznie. Zostaw mnie - dni me jak tchnienie.
17 מָה־אֱנֹושׁ כִּי תְגַדְּלֶנּוּ וְכִי־תָשִׁית אֵלָיו לִבֶּךָ17 A kim jest człowiek, abyś go cenił i zwracał ku niemu swe serce?
18 וַתִּפְקְדֶנּוּ לִבְקָרִים לִרְגָעִים תִּבְחָנֶנּוּ18 Czemu go badać co ranka? Na co doświadczać co chwilę?
19 כַּמָּה לֹא־תִשְׁעֶה מִמֶּנִּי לֹא־תַרְפֵּנִי עַד־בִּלְעִי רֻקִּי19 Czy wzrok swój kiedyś odwrócisz? Pozwól mi choćby ślinę przełknąć.
20 חָטָאתִי מָה אֶפְעַל ׀ לָךְ נֹצֵר הָאָדָם לָמָה שַׂמְתַּנִי לְמִפְגָּע לָךְ וָאֶהְיֶה עָלַי לְמַשָּׂא20 Zgrzeszyłem. Cóż mogłem Ci zrobić? Przecież człowieka przenikasz. Dlaczego na cel mnie wziąłeś? Mam być ciężarem Najwyższemu?
21 וּמֶה ׀ לֹא־תִשָּׂא פִשְׁעִי וְתַעֲבִיר אֶת־עֲוֹנִי כִּי־עַתָּה לֶעָפָר אֶשְׁכָּב וְשִׁחֲרְתַּנִי וְאֵינֶנִּי׃ פ21 Czemu to grzechu nie zgładzisz? Nie zmażesz mej nieprawości? Wkrótce położę się w ziemi, nie będzie mnie, choćbyś mnie szukał.