SCRUTATIO

Venerdi, 17 luglio 2026 - San Alessio ( Letture di oggi)

Apocalisse 6


font
STUTTGARTENSIA-DELITZSCHBiblia Tysiąclecia
1 וָאֵרֶא כַּאֲשֶׁר פָּתַח הַשֶּׂה אֶחָד מִן־שִׁבְעָה הַחֹתָמוֹת וָאֶשְׁמַע אַחַת מֵאַרְבַּע הַחַיּוֹת מְדַבֶּרֶת כְּקוֹל רַעַם לֵאמֹר בֹּא וּרְאֵה1 I ujrzałem: gdy Baranek otworzył pierwszą z siedmiu pieczęci, usłyszałem pierwsze z czterech Zwierząt mówiące jakby głosem gromu: Przyjdź!
2 וָאַבִּיט וְהִנֵּה סוּס לָבָן וְהָרֹכֵב עָלָיו קֶשֶׁת בְּיָדוֹ וַתִּנָּתֶן־לוֹ עֲטָרָה וַיֵּצֵא מְנַצֵּחַ וּלְמַעַן יְנַצֵּחַ2 I ujrzałem: oto biały koń, a siedzący na nim miał łuk. I dano mu wieniec, i wyruszył jako zwycięzca, by [jeszcze] zwyciężać.
3 וּכְפִתְחוֹ אֶת הַחוֹתָם הַשֵּׁנִי וָאֶשְׁמַע אֶת־הַחַיָּה הַשֵּׁנִית אֹמֶרֶת בֹּא וּרְאֵה3 A gdy otworzył pieczęć drugą, usłyszałem drugie Zwierzę mówiące: Przyjdź!
4 וַיֵּצֵא סוּס שֵׁנִי וְהוּא אָדֹם וְלָרֹכֵב עָלָיו נִתַּן לָשֵׂאת אֶת־הַשָּׁלוֹם מִן־הָאָרֶץ לְמַעַן יַהַרְגוּ אִישׁ אֶת־אָחִיו וַתִּנָּתֶן־לוֹ חֶרֶב גְּדוֹלָה4 I wyszedł inny koń barwy ognia, a siedzącemu na nim dano odebrać ziemi pokój, by się wzajemnie ludzie zabijali - i dano mu wielki miecz.
5 וּכְפִתְחוֹ אֶת־הַחוֹתָם הַשְּׁלִישִׁי וָאֶשְׁמַע אֶת־הַחַיָּה הַשְּׁלִישִׁית אֹמֶרֶת בֹּא וּרְאֵה וָאַבִּיט וְהִנֵּה סוּס שָׁחֹר וְהָרֹכֵב עָלָיו מֹאזְנַיִם בְּיָדוֹ5 A gdy otworzył pieczęć trzecią, usłyszałem trzecie Zwierzę mówiące: Przyjdź! I ujrzałem: a oto czarny koń, a siedzący na nim miał w ręce wagę.
6 וָאֶשְׁמַע קוֹל מִתּוֹךְ אַרְבַּע הַחַיּוֹת לֵאמֹר קַב חִטִּים בְּדִינָר וּשְׁלשָׁה קַבִּים שְׂעֹרִים בְּדִינָר וְאֶת־הַשֶּׁמֶן וְהַיַּיִן אַל־תַּשְׁחֵת6 I usłyszałem jakby głos w pośrodku czterech Zwierząt, mówiący: Kwarta pszenicy za denara i trzy kwarty jęczmienia za denara, a nie krzywdź oliwy i wina!
7 וּכְפִתְחוֹ אֶת־הַחוֹתָם הָרְבִיעִי וָאֶשְׁמַע אֶת־הַחַיָּה הָרְבִיעִית אֹמֶרֶת בֹּא וּרְאֵה7 A gdy otworzył pieczęć czwartą, usłyszałem głos czwartego Zwierzęcia mówiącego: Przyjdź!
8 וָאֵרֶא וְהִנֵּה סוּס יְרַקְרַק וְהָרֹכֵב עָלָיו שְׁמוֹ הַמָּוֶת וּשְׁאוֹל יוֹצֵאת לְרַגְלָיו וַיִּנָּתֵן לָהֶם שָׁלְטָן עַל־רְבִיעִית הָאָרֶץ לְהָמִית בַּחֶרֶב וּבָרָעָב וּבַדֶּבֶר וּבְחַיַּת הָאָרֶץ8 I ujrzałem: oto koń trupio blady, a imię siedzącego na nim Śmierć, i Otchłań mu towarzyszyła. I dano im władzę nad czwartą częścią ziemi, by zabijali mieczem i głodem, i morem, i przez dzikie zwierzęta.
9 וּכְפִתְחוֹ הַחוֹתָם הַחֲמִישִׁי וָאֵרֶא מִתַּחַת לַמִּזְבֵּחַ אֶת־נַפְשׁוֹת הַטְּבוּחִים עַל־דְּבַר הָאֱלֹהִים וְעַל־הָעֵדוּת אֲשֶׁר הָיְתָה לָהֶם9 A gdy otworzył pieczęć piątą, ujrzałem pod ołtarzem dusze zabitych dla Słowa Bożego i dla świadectwa, jakie mieli.
10 וַיִּזְעֲקוּ בְּקוֹל גָּדוֹל וַיֹּאמְרוּ עַד־מָתַי אֲדֹנָי הַקָּדוֹשׁ וְהָאֲמִתִּי לֹא תִשְׁפֹּט וְלֹא־תִקּוֹם אֶת־דָּמֵינוּ מִיּשְׁבֵי הָאָרֶץ10 I głosem donośnym tak zawołały: Dokądże, Władco święty i prawdziwy, nie będziesz sądził i wymierzał za krew naszą kary tym, co mieszkają na ziemi?
11 וַיֻּתַּן לְאִישׁ אִישׁ מֵהֶם שְׂמָלוֹת לְבָנוֹת וַיֵּאָמֵר אֲלֵיהֶם לָנוּחַ עוֹד זְמָן מְעַט עַד־מְלֹאת מִסְפַּר הָעֲבָדִים חַבְרֵיהֶם וַאֲחֵיהֶם הָעֲתִידִים לֵהָרֵג כְּמוֹהֶם11 I dano każdemu z nich białą szatę, i powiedziano im, by jeszcze krótki czas odpoczęli, aż pełną liczbę osiągną także ich współsłudzy oraz bracia, którzy, jak i oni, mają być zabici.
12 וָאֵרֶא בְּפִתְחוֹ אֶת־הַחוֹתָם הַשִּׁשִּׁי וְהִנֵּה רַעַשׁ גָּדוֹל הָיָה וַיִּקְדַּר הַשֶּׁמֶשׁ כְּשַׂק שֵׂעָר וְהַיָּרֵחַ נֶהְפַּךְ לְדָם12 I ujrzałem: gdy otworzył pieczęć szóstą, stało się wielkie trzęsienie ziemi i słońce stało się czarne jak włosienny wór, a cały księżyc stał się jak krew.
13 וְכוֹכְבֵי הַשָּׁמַיִם נָפְלוּ אָרְצָה כַּאֲשֶׁר תִּנּוֹעַ תְּאֵנָה בְּרוּחַ חֲזָקָה וְהִשְׁלִיכָה פַּגֶּיהָ13 I gwiazdy spadły z nieba na ziemię, podobnie jak drzewo figowe wstrząsane silnym wiatrem zrzuca na ziemię swe niedojrzałe owoce.
14 וְהַשָּׁמַיִם מָשׁוּ כְּסֵפֶר נִגְלָל וְכָל־הַר וָאִי הָנְתְּקוּ מִמְּקוֹמָם14 Niebo zostało usunięte jak księga, którą się zwija, a każda góra i wyspa z miejsc swych poruszone.
15 וּמַלְכֵי הָאָרֶץ וְהָרֹזְנִים וְשָׂרֵי הָאֲלָפִים וְהָעֲשִׁירִים וְהַתַּקִּיפִים וְכָל־עֶבֶד וְכָל־בֶּן־חוֹרִין הִתְחַבְּאוּ בַּמְּעָרוֹת וּבְסַלְעֵי הֶהָרִים15 A królowie ziemscy, wielmoże i wodzowie, bogacze i możni, i każdy niewolnik, i wolny ukryli się do jaskiń i górskich skał.
16 וַיֹּאמְרוּ אֶל־הֶהָרִים וְאֶל־הַסְּלָעִים נִפְלוּ עָלֵינוּ וְכַסּוּנוּ מִפְּנֵי הַיּשֵׁב עַל־הַכִּסֵּא וּמִפְּנֵי חֲמַת הַשֶּׂה16 I mówią do gór i do skał: Padnijcie na nas i zakryjcie nas przed obliczem Zasiadającego na tronie i przed gniewem Baranka,
17 כִּי בָא יוֹם עֶבְרָתוֹ הַגָּדוֹל וּמִי יוּכַל לְהִתְיַצֵּב17 bo nadszedł Wielki Dzień Jego gniewu, a któż zdoła się ostać?