SCRUTATIO

Venerdi, 4 settembre 2026 - Santa Rosalia ( Letture di oggi)

Apocalisse 12


font
STUTTGARTENSIA-DELITZSCHBiblia Tysiąclecia
1 וְאוֹת גְּדוֹלָה נִרְאֲתָה בַּשָּׁמָיִם אִשָּׁה אֲשֶׁר־הַשֶּׁמֶשׁ לְבוּשָׁהּ וְהַיָּרֵחַ תַּחַת רַגְלֶיהָ וְעַל־רֹאשָׁהּ עֲטֶרֶת שְׁנֵים עָשָׂר כּוֹכָבִים1 Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.
2 וְהִיא הָרָה וַתִּזְעַק בַּחֲבָלֶיהָ וַתְּקַשׁ בְּלִדְתָּהּ2 A jest brzemienna. I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia.
3 וַתֵּרָא אוֹת אַחֶרֶת בַּשָּׁמָיִם וְהִנֵּה תַּנִּין גָּדוֹל אָדֹם כָּאֵשׁ וְלוֹ שִׁבְעָה רָאשִׁים וְעֶשֶׂר קַרְנַיִם וְעַל־רָאשָׁיו שִׁבְעָה כְתָרִים3 I inny znak się ukazał na niebie: Oto wielki Smok barwy ognia, mający siedem głów i dziesięć rogów - a na głowach jego siedem diademów -
4 וּזְנָבוֹ סָחַב מִן־הַשָּׁמַיִם שְׁלִישִׁית הַכּוֹכָבִים וַיַּשְׁלִיכֵם אָרְצָה וַיִּתְיַצֵּב הַתַּנִּין לִפְנֵי הָאִשָּׁה הֶחָלָה לָלֶדֶת לְמַעַן בְּלֹעַ אֶת־בְּנָהּ בְּלִדְתָּהּ4 i ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba: i rzucił je na ziemię. I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą, ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię.
5 וַתֵּלֶד בֵּן זָכָר הֶעָתִיד לִרְעוֹת כָּל־הַגּוֹיִם בְּשֵׁבֶט בַּרְזֶל וַיִּלָּקַח בְּנָהּ אֶל־הָאֱלֹהִים וְאֶל־כִּסְאוֹ5 I porodziła syna - mężczyznę, który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną. I zostało porwane jej Dziecię do Boga i do Jego tronu.
6 וְהָאִשָּׁה בָּרְחָה הַמִּדְבָּרָה אֲשֶׁר־שָׁם הוּכַן־לָהּ מָקוֹם מֵאֵת אֱלֹהִים לְמַעַן יְכַלְכְּלוּהָ שָּׁם יָמִים אֶלֶף וּמָאתַיִם וְשִׁשִּׁים6 A Niewiasta zbiegła na pustynię, gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga, aby ją tam żywiono przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni.
7 וַתְּהִי מִלְחָמָה בַּשָּׁמָיִם מִיכָאֵל וּמַלְאָכָיו נִלְחָמִים בַּתַּנִּין וְהַתַּנִּין נִלְחָם וּמַלְאָכָיו7 I nastąpiła walka na niebie: Michał i jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem. I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie,
8 וְלֹא הִתְחַזָּקוּ וְגַם מְקוֹמָם לֹא־נִמְצָא עוֹד בַּשָּׁמָיִם8 ale nie przemógł, i już się miejsce dla nich w niebie nie znalazło.
9 וַיּוּטַל הַתַּנִּין הַגָּדוֹל הַנָּחָשׁ הַקַּדְמוֹנִי אֲשֶׁר־נִקְרָא שְׁמוֹ מַלְשִׁין וְשָׂטָן הַמַּדִּיחַ תֵּבֵל כֻּלָּהּ הוּא הוּטַל אָרְצָה וּמַלְאָכָיו עִמּוֹ הוּטָלוּ9 I został strącony wielki Smok, Wąż starodawny, który się zwie diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię, został strącony na ziemię, a z nim strąceni zostali jego aniołowie.
10 וָאֶשְׁמַע קוֹל גָּדוֹל בַּשָּׁמַיִם וַיֹּאמַר עַתָּה בָאָה יְשׁוּעַת אֱלֹהֵינוּ וְעֻזּוֹ וּמַלְכוּתוֹ וּמֶמְשֶׁלֶת מְשִׁיחוֹ כִּי הוּרַד שׂוֹטֵן אַחֵינוּ הָעֹמֵד לְשִׂטְנָם לִפְנֵי אֱלֹהֵינוּ יוֹמָם וָלָיְלָה10 I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca, bo oskarżyciel braci naszych został strącony, ten, co dniem i nocą oskarża ich przed Bogiem naszym.
11 וְהֵם נִצְּחֻהוּ בְדַם־הַשֶּׂה וּבִדְבַר עֵדוּתָם וְלֹא־אָהֲבוּ אֶת־נַפְשָׁם עַד לַמָּוֶת11 A oni zwyciężyli dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swojego świadectwa i nie umiłowali dusz swych - aż do śmierci.
12 רָנּוּ עַל־זֹאת שָׁמַיִם וְשֹׁכְנֵיהֶם אוֹי לְישְׁבֵי אֶרֶץ וָיָם כִּי־יָרַד אֲלֵיכֶם הַמַּלְשִׁין בְּחֵמָה גְדוֹלָה מִדַּעְתּוֹ כִּי קָצְרָה עִתּוֹ12 Dlatego radujcie się, niebiosa i ich mieszkańcy! Biada ziemi i morzu - bo zstąpił na was diabeł, pałając wielkim gniewem, świadom, że mało ma czasu.
13 וַיְהִי כַּאֲשֶׁר רָאָה הַתַּנִּין כִּי הוּטַל אָרְצָה וַיִּרְדֹּף אֶת־הָאִשָּׁה אֲשֶׁר יָלְדָה אֶת־הַזָּכָר13 A kiedy ujrzał Smok, że został strącony na ziemię, począł ścigać Niewiastę, która porodziła Mężczyznę.
14 וַיֻּתְּנוּ לָאִשָּׁה שְׁתֵּי כַנְפֵי הַנֶּשֶׁר הַגָּדוֹל לָעוּף הַמִּדְבָּרָה אֶל־מְקוֹמָהּ אֲשֶׁר תְּכֻלְכַּל־שָׁם מוֹעֵד מוֹעֲדִים וָחֵצִי מִפְּנֵי הַנָּחָשׁ14 I dano Niewieście dwa skrzydła orła wielkiego, by na pustynię leciała do swojego miejsca, gdzie jest żywiona przez czas i czasy, i połowę czasu, z dala od Węża.
15 וַיִּשְׁלַח הַנָּחָשׁ נְהַר־מַיִם מִפִּיו אַחֲרֵי הָאִשָּׁה לְשָׁטְפָהּ בַּנָּהָר15 A Wąż za Niewiastą wypuścił z gardzieli wodę jak rzekę, żeby ją rzeka uniosła.
16 וַתַּעֲזֹר הָאָרֶץ אֶת־הָאִשָּׁה וַתִּפְתַּח הָאָרֶץ אֶת־פִּיהָ וַתִּבְלַע אֶת־הַנָּהָר אֲשֶׁר־שָׁלַח הַתַּנִּין מִפִּיהוּ16 Lecz ziemia przyszła z pomocą Niewieście i otworzyła ziemia swą gardziel, i pochłonęła rzekę, którą Smok ze swej gardzieli wypuścił.
17 וַיִּקְצֹף הַתַּנִּין עַל־הָאִשָּה וַיֵּלֶךְ לַעֲשׂוֹת מִלְחָמָה עִם־יֶתֶר זַרְעָהּ הַשֹּמְרִים פִּקּוּדֵי אֱלֹהִים וַאֲשֶׁר לָהֶם עֵדוּת יֵשׁוּעַ הַמָּשִׁיחַ17 I rozgniewał się Smok na Niewiastę, i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa, z tymi, co strzegą przykazań Boga i mają świadectwo Jezusa.
18 I stanął na piasku [nad brzegiem] morza.