SCRUTATIO

Lunedi, 9 marzo 2026 - San Giovanni di Dio ( Letture di oggi)

Lettera agli Efesini - מכתב לאפסים 14


font
STUTTGARTENSIA-DELITZSCHBiblia Tysiąclecia
1 וַיְהִי בְּבֹאוֹ בַשַּׁבָּת אֶל־בֵּית אֶחָד מֵרָאשֵׁי הַפְּרוּשִׁים לֶאֱכֹל לָחֶם וְהֵמָּה אֹרְבִים לוֹ1 Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili.
2 וְהִנֵּה אִישׁ אֶחָד לְפָנָיו אֲשֶׁר גּוּפוֹ צָבָה מִמָּיִם2 A oto zjawił się przed Nim pewien człowiek chory na wodną puchlinę.
3 וַיַּעַן יֵשׁוּעַ וַיֹּאמֶר אֶל־בַּעֲלֵי הַתּוֹרָה וְאֶל־הַפְּרוּשִׁים לֵאמֹר הֲמֻתָּר לִרְפֹּא בַשַּׁבָּת אִם־לֹא וַיַּחֲרִישׁוּ3 Wtedy Jezus zapytał uczonych w Prawie i faryzeuszów: Czy wolno w szabat uzdrawiać, czy też nie?
4 וַיֹּאחֶז־בּוֹ וַיִּרְפָּאֵהוּ וַיְשַׁלְּחֵהוּ4 Lecz oni milczeli. On zaś dotknął go, uzdrowił i odprawił.
5 וַיַּעַן וַיֹּאמֶר אֲלֵיהֶם מִי מִכֶּם אֲשֶׁר חֲמֹרוֹ אוֹ שׁוֹרוֹ יִפּוֹל אֶל־הַבְּאֵר וְלֹא־יְמַהֵר לְהַעֲלוֹתוֹ בְּיוֹם הַשַּׁבָּת5 A do nich rzekł: Któż z was, jeśli jego syn albo wół wpadnie do studni, nie wyciągnie go zaraz, nawet w dzień szabatu?
6 וְלֹא יָכְלוּ לְהָשִׁיב עַל־זֹאת דָּבָר6 I nie mogli mu na to odpowiedzieć.
7 וַיִּשָּׂא מְשָׁלוֹ אֶל־הַקְּרוּאִים בִּרְאוֹתוֹ אֵיךְ בָּחֲרוּ לָהֶם לְהָסֵב בְּרֹאשׁ וַיֹּאמֶר אֲלֵיהֶם7 Potem opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali. Tak mówił do nich:
8 כִּי־יִקְרָא אֹתְךָ אִישׁ אֶל־הַחֲתֻנָּה אַל־תָּסֵב בְּרֹאשׁ פֶּן־יִקָּרֵא שָׁמָּה אִישׁ נִכְבָּד מִמֶּךָּ8 Jeśli cię kto zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by czasem ktoś znakomitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego.
9 וּבָא הַקֹּרֵא אוֹתְךָ וְאוֹתוֹ וְאָמַר אֵלֶיךָ פַּנֵּה מָקוֹם לָזֶה וְאָז תָּקוּם בִּכְלִמָּה לָקַחַת אֶת־הַמָּקוֹם הָאַחֲרוֹן9 Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: Ustąp temu miejsca; i musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce.
10 אֲבָל כִּי תִקָּרֵא לֵךְ וְהָסֵב בַּמָּקוֹם הָאַחֲרוֹן לְמַעַן יָבֹא הַקֹּרֵא אוֹתְךָ וְאָמַר אֵלֶיךָ אֲהוּבִי עֲלֵה לְמַעְלָה מִזֶּה וְהָיָה־לְךָ כָבוֹד לִפְנֵי הַמְסֻבִּים עִמָּךְ10 Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. Wtedy przyjdzie gospodarz i powie ci: Przyjacielu, przesiądź się wyżej; i spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników.
11 כִּי כָּל־הַמְרוֹמֵם אֶת־עַצְמוֹ יִשָּׁפֵל וְהַמַּשְׁפִּיל אֶת־עַצְמוֹ יְרוֹמָם11 Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.
12 וְגַם אֶל־הָאִישׁ אֲשֶׁר קָרָא אוֹתוֹ אָמַר כִּי תַעֲשֶׂה סְעוּדַת צָהֳרַיִם אוֹ סְעוּדַת עָרֶב אַל־תִּקְרָא לְאֹהֲבֶיךָ וּלְאַחֶיךָ וְלִקְרוֹבֶיךָ וְלִשְׁכֵנֶיךָ הָעֲשִׁירִים פֶּן־יִקְרְאוּ לְךָ גַּם־הֵמָּה וְהָיָה לְךָ לְשִׁלּוּם12 Do tego zaś, który Go zaprosił, rzekł: Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę.
13 אֲבָל כִּי־תַעֲשֶׂה מִשְׁתֶּה קְרָא לַעֲנִיִּים וּלְנִשְׁבָּרִים וּלְפִסְחִים וּלְעִוְרִים13 Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych.
14 וְאַשְׁרֶיךָ בַּאֲשֶׁר אֵין־לָהֶם לְשַׁלֶּם־לָךְ כִּי יְשֻׁלַּם לְךָ בִּתְחִיַּת הַצַּדִּיקִים14 A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych.
15 וַיִּשְׁמַע זֹאת אֶחָד מִן־הַמְסֻבִּים וַיֹּאמֶר אֵלָיו אַשְׁרֵי הָאֹכֵל לֶחֶם בְּמַלְכוּת הָאֱלֹהִים15 Słysząc to, jeden ze współbiesiadników rzekł do Niego: Szczęśliwy jest ten, kto będzie ucztował w królestwie Bożym.
16 וְהוּא אָמַר אֵלָיו אִישׁ אֶחָד עָשָׂה סְעוּדָה גְדוֹלָה וַיִּקְרָא לָרַבִּים16 Jezus mu odpowiedział: Pewien człowiek wyprawił wielką ucztę i zaprosił wielu.
17 וַיִּשְׁלַח אֶת־עַבְדּוֹ לְעֵת הַסְּעוּדָה לֵאמֹר אֶל־הַקְּרוּאִים בֹּאוּ כִּי־כְבָר מוּכָן הַכֹּל17 Kiedy nadszedł czas uczty, posłał swego sługę, aby powiedział zaproszonym: Przyjdźcie, bo już wszystko jest gotowe.
18 וַיָּחֵלּוּ כֻלָּם פֶּה אֶחָד לְהִתְנַצֵּל וַיֹּאמֶר אֵלָיו הָרִאשׁוֹן שָׂדֶה קָנִיתִי וְעָלַי לָצֵאת לִרְאֹתוֹ אֲבַקֵּשׁ מִמְּךָ נַקֵּנִי18 Wtedy zaczęli się wszyscy jednomyślnie wymawiać. Pierwszy kazał mu powiedzieć: Kupiłem pole, muszę wyjść, aby je obejrzeć; proszę cię, uważaj mnie za usprawiedliwionego.
19 וְאַחֵר אָמָר חֲמֵשֶׁת צִמְדֵי־בָקָר קָנִיתִי וַאֲנִי הֹלֵךְ לִבְחֹן אוֹתָם אֲבַקֵּשׁ מִמְּךָ נַקֵּנִי19 Drugi rzekł: Kupiłem pięć par wołów i idę je wypróbować; proszę cię, uważaj mnie za usprawiedliwionego.
20 וְאַחֵר אָמָר אִשָּׁה לָקַחְתִּי וּבַעֲבוּר זֹאת לֹא אוּכַל לָבוֹא20 Jeszcze inny rzekł: Poślubiłem żonę i dlatego nie mogę przyjść.
21 וַיָּבֹא הָעֶבֶד וַיַּגֵּד אֶת־הַדְּבָרִים הָאֵלֶּה לַאדֹנָיו וַיִּקְצֹף בַּעַל הַבַּיִת וַיֹּאמֶר לְעַבְדּוֹ מַהֵר צֵא אֶל־רְחֹבוֹת הָעִיר וְאֶל־חוּצוֹתֶיהָ וְהָבֵא הֵנָּה אֶת־הָעֲנִיִּים וְאֶת־הַנִּשְׁבָּרִים וְאֶת־הַעִוְרִים וְאֶת־הַפִּסְחִים21 Sługa powrócił i oznajmił to swemu panu. Wtedy rozgniewany gospodarz nakazał słudze: Wyjdź co prędzej na ulice i zaułki miasta i wprowadź tu ubogich, ułomnych, niewidomych i chromych.
22 וַיֹּאמֶר הָעֶבֶד אֲדֹנִי כַּאֲשֶׁר צִוִּיתָ כֵּן נַעֲשָׂה וְיֶשׁ־עוֹד מָקוֹם22 Sługa oznajmił: Panie, stało się, jak rozkazałeś, a jeszcze jest miejsce.
23 וַיֹּאמֶר הָאָדוֹן אֶל־הָעֶבֶד צֵא אֶל־הַדְּרָכִים וְאֶל־הַגְּדֵרוֹת וּפְצֹר בָּהֶם לָבוֹא לְמַעַן יִמָּלֵא בֵיתִי23 Na to pan rzekł do sługi: Wyjdź na drogi i między opłotki i zmuszaj do wejścia, aby mój dom był zapełniony.
24 כִּי אֲנִי אֹמֵר לָכֶם אֵין אֶחָד מִן־הָאֲנָשִׁים הַקְּרוּאִים הָהֵם אֲשֶׁר יִטְעַם סְעוּדָתִי24 Albowiem powiadam wam: żaden z owych ludzi, którzy byli zaproszeni, nie skosztuje mojej uczty.
25 וַהֲמוֹן עַם־רָב הֹלְכִים אִתּוֹ וַיִּפֶן וַיֹּאמֶר אֲלֵיהֶם25 A szły z Nim wielkie tłumy. On zwrócił się i rzekł do nich:
26 אִישׁ כִּי־יָבוֹא אֵלַי וְלֹא יִשְׂנָא אֶת־אָבִיו וְאֶת־אִמּוֹ וְאֶת־אִשְׁתּוֹ וְאֶת־בָּנָיו וְאֶת־אֶחָיו וְאֶת־אַחְיֹתָיו וְאַף גַּם־אֶת־נַפְשׁוֹ לֹא יוּכַל לִהְיוֹת תַּלְמִידִי26 Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być moim uczniem.
27 וַאֲשֶׁר לֹא יִשָּׂא אֶת־צְלָבוֹ וּבָא אַחֲרָי לֹא יוּכַל לִהְיוֹת תַּלְמִידִי27 Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem.
28 כִּי מִי מִכֶּם הֶחָפֵץ לִבְנוֹת מִגְדָּל הֲלֹא יֵשֵׁב בָּרִאשׁוֹנָה וִיחַשֵּׁב אֶת־הַהוֹצָאוֹת אִם־הַשֵּׂג תַּשִּׂיג יָדוֹ לְהַשְׁלִימוֹ28 Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw i nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie?
29 פֶּן־יָשִׂים אֶת־הַיְסוֹד וְלֹא־יוּכַל לְכַלּוֹתוֹ וְהָיָה כָּל־הָרֹאִים יָקוּמוּ לְהַלְעִיג־לוֹ לֵאמֹר29 Inaczej, gdyby założył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy, patrząc na to, zaczęliby drwić z niego:
30 כִּי־זֶה הָאִישׁ הֵחֵל לִבְנוֹת וְלֹא יָכֹל לְכַלּוֹת30 Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć.
31 אוֹ מִי־הוּא הַמֶּלֶךְ הַקָּם לְהִתְגָּרוֹת מִלְחָמָה בְּמֶלֶךְ אַחֵר וְלֹא יֵשֵׁב בָּרִאשׁוֹנָה וְיִתְיָעֵץ אִם־יוּכַל בַּעֲשֶׂרֶת אֲלָפִים לַעֲרֹךְ לִקְרַאת הַבָּא עָלָיו בְּעֶשְׂרִים אָלֶף31 Albo który król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestoma tysiącami nadciąga przeciw niemu?
32 וְאִם־לֹא וְשָׁלַח אֵלָיו מַלְאָכִים בְּעוֹדֶנּוּ רָחוֹק לְבַקֵּשׁ שָׁלוֹם32 Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju.
33 כָּכָה כָּל־אִישׁ מִכֶּם אֲשֶׁר לֹא־נִפְטַר מִכָּל־רְכוּשׁוֹ לֹא יוּכַל לִהְיוֹת תַּלְמִידִי33 Tak więc nikt z was, kto nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem.
34 טוֹב הַמֶּלַח וְאִם הַמֶּלַח הָיָה תָפֵל בַּמֶּה יְתֻקָּן34 Dobra jest sól; lecz jeśli nawet sól smak swój utraci, to czymże ją zaprawić?
35 לֹא יִצְלַח גַּם לָאֲדָמָה גַּם לַדֹּמֶן הַחוּצָה יַשְׁלִיכֻהוּ מִי אֲשֶׁר אָזְנַיִם לוֹ לִשְׁמֹעַ יִשְׁמָע35 Nie nadaje się ani do ziemi, ani do nawozu; precz się ją wyrzuca. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha.