SCRUTATIO

Venerdi, 7 agosto 2026 - San Sisto e compagni ( Letture di oggi)

Cantico dei Cantici שיר השירים (Shir ha-Shirim) 7


font
STUTTGARTENSIA-DELITZSCHBiblia Tysiąclecia
1 שׁוּבִי שׁוּבִי הַשּׁוּלַמִּית שׁוּבִי שׁוּבִי וְנֶחֱזֶה־בָּךְ מַה־תֶּחֱזוּ בַּשּׁוּלַמִּית כִּמְחֹלַת הַמַּחֲנָיִם1 Obróć się, obróć, Szulamitko, obróć się, obróć się, niech się twym widokiem nacieszymy! Cóż się wam podoba w Szulamitce, w tańcu obozów?
2 מַה־יָּפוּ פְעָמַיִךְ בַּנְּעָלִים בַּת־נָדִיב חַמּוּקֵי יְרֵכַיִךְ כְּמֹו חֲלָאִים מַעֲשֵׂה יְדֵי אָמָּן2 Jak piękne są twe stopy w sandałach, księżniczko! Linia twych bioder jak kolia, dzieło rąk mistrza.
3 שָׁרְרֵךְ אַגַּן הַסַּהַר אַל־יֶחְסַר הַמָּזֶג בִּטְנֵךְ עֲרֵמַת חִטִּים סוּגָה בַּשֹּׁושַׁנִּים3 Łono twe, czasza okrągła: niechaj nie zbraknie w niej wina korzennego! Brzuch twój jak stos pszenicznego ziarna okolony wiankiem lilii.
4 שְׁנֵי שָׁדַיִךְ כִּשְׁנֵי עֳפָרִים תָּאֳמֵי צְבִיָּה4 Piersi twe jak dwoje koźląt, bliźniąt gazeli.
5 צַוָּארֵךְ כְּמִגְדַּל הַשֵּׁן עֵינַיִךְ בְּרֵכֹות בְּחֶשְׁבֹּון עַל־שַׁעַר בַּת־רַבִּים אַפֵּךְ כְּמִגְדַּל הַלְּבָנֹון צֹופֶה פְּנֵי דַמָּשֶׂק5 Szyja twa jak wieża ze słoniowej kości. Oczy twe jak sadzawki w Cheszbonie, u bramy Bat-Rabbim. Nos twój jak baszta Libanu, spoglądająca ku Damaszkowi.
6 רֹאשֵׁךְ עָלַיִךְ כַּכַּרְמֶל וְדַלַּת רֹאשֵׁךְ כָּאַרְגָּמָן מֶלֶךְ אָסוּר בָּרְהָטִים6 Głowa twa [wznosi się] nad tobą jak Karmel, włosy głowy twej jak królewska purpura, splecione w warkocze.
7 מַה־יָּפִית וּמַה־נָּעַמְתְּ אַהֲבָה בַּתַּעֲנוּגִים7 O jak piękna jesteś, jakże wdzięczna, umiłowana, pełna rozkoszy!
8 זֹאת קֹומָתֵךְ דָּמְתָה לְתָמָר וְשָׁדַיִךְ לְאַשְׁכֹּלֹות8 Postać twoja wysmukła jak palma, a piersi twe jak grona winne.
9 אָמַרְתִּי אֶעֱלֶה בְתָמָר אֹחֲזָה בְּסַנְסִנָּיו וְיִהְיוּ־נָא שָׁדַיִךְ כְּאֶשְׁכְּלֹות הַגֶּפֶן וְרֵיחַ אַפֵּךְ כַּתַּפּוּחִים9 Rzekłem: wespnę się na palmę, pochwycę gałązki jej owocem brzemienne. Tak! Piersi twe niech [mi] będą jako grona winne, a tchnienie twe jak zapach jabłek.
10 וְחִכֵּךְ כְּיֵין הַטֹּוב הֹולֵךְ לְדֹודִי לְמֵישָׁרִים דֹּובֵב שִׂפְתֵי יְשֵׁנִים10 Usta twoje jak wino wyborne, które spływa mi po podniebieniu, zwilżając wargi i zęby.
11 אֲנִי לְדֹודִי וְעָלַי תְּשׁוּקָתֹו׃ ס11 Jam miłego mego i ku mnie zwraca się jego pożądanie.
12 לְכָה דֹודִי נֵצֵא הַשָּׂדֶה נָלִינָה בַּכְּפָרִים12 Pójdź, mój miły, powędrujemy w pola, nocujmy po wioskach!
13 נַשְׁכִּימָה לַכְּרָמִים נִרְאֶה אִם פָּרְחָה הַגֶּפֶן פִּתַּח הַסְּמָדַר הֵנֵצוּ הָרִמֹּונִים שָׁם אֶתֵּן אֶת־דֹּדַי לָךְ13 O świcie pospieszmy do winnic, zobaczyć, czy kwitnie winorośl, czy pączki otwarły się, czy w kwieciu są już granaty: tam ci dam miłość moją.
14 הַדּוּדָאִים נָתְנוּ־רֵיחַ וְעַל־פְּתָחֵינוּ כָּל־מְגָדִים חֲדָשִׁים גַּם־יְשָׁנִים דֹּודִי צָפַנְתִּי לָךְ14 Mandragory sieją woń, nad drzwiami naszymi wszelki owoc wyborny, świeży i zeszłoroczny dla ciebie, miły mój, chowałam.