Judith 7
12345678910111213141516
Gen
Exod
Lev
Num
Deut
Josh
Judg
Ruth
1 Sam
2 Sam
1 Kgs
2 Kgs
1 Chr
2 Chr
Ezra
Neh
Tob
Jdt
Esth
1 Macc
2 Macc
Job
Ps
Prov
Eccl
Cant
Wis
Sir
Isa
Jer
Lam
Bar
Ezek
Dan
Hos
Joel
Amos
Obad
Jon
Mic
Nah
Hab
Zeph
Hag
Zech
Mal
Matt
Mark
Luke
John
Acts
Rom
1 Cor
2 Cor
Gal
Eph
Phil
Col
1 Thess
2 Thess
1 Tim
2 Tim
Titus
Phlm
Heb
Jas
1 Pet
2 Pet
1 John
2 John
3 John
Jude
Rev
Confronta con un'altra Bibbia
Cambia Bibbia
| CATHOLIC PUBLIC DOMAIN | Biblia Tysiąclecia |
|---|---|
| 1 But Holofernes, on another day, instructed his army to ascend against Bethulia. | 1 Następnego dnia Holofernes wydał rozkaz całemu swojemu wojsku i wszystkim tym ludziom, którzy szli z nim jako sprzymierzeńcy, aby ruszyli na Betulię i wpierw obsadzili wejścia na górę, i rozpoczęli walkę z synami Izraela. |
| 2 Moreover, there were one hundred and twenty thousand foot-soldiers, and twenty-two thousand horsemen, besides the contingents of those men who had been taken captive, and all the youths who had been abducted from the provinces and the cities. | 2 Tego dnia ruszyli wszyscy jego zbrojni ludzie. A jego siły zbrojne liczyły sto siedemdziesiąt tysięcy wojowników pieszych i dwanaście tysięcy konnych, oprócz taboru i ludzi pieszych, którzy szli z nimi - olbrzymie mnóstwo. |
| 3 All these prepared themselves together to fight against the sons of Israel, and they came through the foothills of the mountain, even to the apex, which looks down upon Dothain, from the place which is called Belma, up to Chelmon, which is opposite Esdrelon. | 3 I rozbili obóz na równinie obok źródła przed Betulią, i zajęli obszar szeroki od Dotain aż po Belbaim, a długi od Betulii aż po Kyamon, które leży naprzeciw Ezdrelonu. |
| 4 But the sons of Israel, when they saw the multitude of them, prostrated themselves upon the ground, scattering ashes over their heads, praying with one accord that the God of Israel would show his mercy upon his people. | 4 A kiedy synowie Izraela zobaczyli ich mnóstwo, przerazili się bardzo i mówili jeden do drugiego: Teraz oskubią oni całą powierzchnię ziemi, i ani wysokie góry, ani wąwozy, ani pagórki nie wstrzymają ich naporu. |
| 5 And, taking up their arms of war, they set up positions at the places that lead along a narrow footpath between the mountains, and they guarded them all day and night. | 5 Potem każdy wziął do ręki oręż wojenny i zapaliwszy ognie na swoich wieżach, trwali na straży przez całą ową noc. |
| 6 Now Holofernes, while circling around, discovered that the fountain that flowed in to them, led directly through an aqueduct on the south side, beyond the city. And he instructed their aqueduct to be cut off. | 6 A na drugi dzień Holofernes wyprowadził całą swoją konnicę przed oczy Izraelitów, którzy byli w Betulii. |
| 7 Even so, there were springs not far from the walls, from which they were seen to draw water secretly, to refresh themselves a little rather than to drink their fill. | 7 Zbadał wejścia do ich miasta, przepatrzył źródła wody i obsadził je, ustawiając nad nimi wartowników, sam zaś odszedł do swego wojska. |
| 8 But the sons of Ammon and Moab approached Holofernes, saying: “The sons of Israel do not trust in their lances, nor in their arrows, but the mountains are their defense, and the steep hills and precipices constitute their fortifications. | 8 Potem przyszli do niego wszyscy zwierzchnicy synów Ezawa, przywódcy ludu moabskiego i dowódcy wybrzeża i powiedzieli: |
| 9 Therefore, so that you may be able to overcome them without joining battle, set guards at the springs so that they may not draw water from them, and you will put them to death without the sword, or at least, being weary, they will hand over their city, which they suppose to be, by its position in the mountains, unable to be conquered.” | 9 Posłuchaj, władco nasz, rady, aby porażka nie spotkała twoich sił zbrojnych. |
| 10 And these words were pleasing before Holofernes and before his attendants, and so he stationed a hundred men around every spring. | 10 Ten naród Izraelitów nie ufa swoim oszczepom, ale wysokościom gór, na których mieszka. Nie jest bowiem łatwo wejść na szczyty ich gór. |
| 11 And when they had kept this watch through twenty full days, the cisterns and collections of waters failed among all the inhabitants of Bethulia, so that there was within the city not enough to satisfy them for even one day, because water was given out to the people daily by measure. | 11 Tak więc, o władco, nie walcz z nimi, jak się walczy w szyku bojowym, a wtedy ani jeden mąż nie zginie z twego ludu. |
| 12 Then, all the men and women, youths and little ones, gathering together before Uzziah, all with one voice together, | 12 Zostań w swoim obozie i oszczędzaj każdego człowieka z twoich sił zbrojnych, a tylko słudzy twoi niech opanują źródło wody, które wypływa u podnóża góry. |
| 13 said: “May God be judge between us and you, for you have done evil with us, in not being willing to speak peacefully with the Assyrians, and because of this, God has sold us into their hands. | 13 Stamtąd bowiem czerpią wodę wszyscy mieszkańcy Betulii. Zniszczy ich pragnienie i poddadzą swoje miasto. Wtedy my i lud nasz wstąpimy na pobliskie wierzchołki gór i rozbijemy na nich obóz, i pilnować będziemy, aby nie uszedł z miasta ani jeden mąż. |
| 14 And therefore, there is no one to help us, while we are prostrated before their eyes with thirst and great destruction. | 14 I zginą od głodu, oni, ich żony i dzieci. A zanim dosięgnie ich miecz, już powaleni leżeć będą na ulicach miejsca ich zamieszkania. |
| 15 And now, gather together all who are in the city, so that we may willingly deliver everyone of us to the people of Holofernes. | 15 Tak srogo odpłacisz im za to, że zbuntowali się i nie wyszli przed ciebie w pokoju. |
| 16 For it is better that as captives, being alive, we should bless the Lord, than that we should die and become a disgrace to all flesh, after we have seen our wives and our children die before our eyes. | 16 I spodobały się ich słowa Holofernesowi jak również wszystkim jego sługom, i rozkazał postąpić tak, jak mówili. |
| 17 We call to witness this day heaven and earth, and the God of our fathers, who takes vengeance upon us according to our sins, so that now you may deliver the city into the hand of the military of Holofernes. And may our end be brief, by the edge of the sword, that would be made longer by the dryness of thirst.” | 17 I wyruszył obóz synów Ammona, a za nim pięć tysięcy Asyryjczyków. Rozłożyli się obozem w dolinie i wpierw zajęli wody i źródła wód Izraelitów. |
| 18 And when they had said these things, there happened a great weeping and a loud lamentation within the assembly. From everyone and for many hours, with one voice, they cried out to God, saying: | 18 A synowie Ezawa i synowie Ammona odeszli i rozbili obóz na górze naprzeciw Dotain. Posłali swoich ludzi na południe i na wschód naprzeciw Egrebel, które leży blisko Chus nad potokiem Mochmur. Reszta wojska Asyryjczyków zajęła pozycje na równinie i zakryła całą powierzchnię ziemi. Namioty ich i tabory rozłożono w olbrzymiej liczbie, było tego bardzo wielkie mnóstwo. |
| 19 “We have sinned like our fathers, we have acted unjustly, we have committed iniquity. | 19 Wtedy zawołali Izraelici do Pana, Boga swego, bo upadli na duchu, gdyż ich otoczyli wszyscy wrogowie i nie było możliwości ucieczki spośród nich. |
| 20 May you have mercy on us, for you are pious, or with your own scourges avenge our iniquities, but do not be willing to deliver those trusting in you to a people who are ignorant of you, | 20 I otaczał ich dokoła cały obóz Asyryjczyków przez trzydzieści cztery dni: piechota, rydwany i konnica. I wyczerpały się wszystkim mieszkańcom Betulii wszystkie ich zbiorniki wody. |
| 21 so that they may not say among the Gentiles, ‘Where is their God?’ ” | 21 I opróżniły się cysterny. Nie mieli tyle wody, aby ugasić pragnienie nawet przez jeden dzień, dlatego dawano im do picia wodę wydzielaną. |
| 22 And when, being weary from these outcries, and tired from these weepings, they became silent, | 22 Straciły więc ducha ich dzieci, a kobiety i młodzieńcy mdleli z pragnienia i padali na ulicach miasta i przy wejściach do bram, i nie było w nich siły. |
| 23 Uzziah, rising up covered in tears, said: “Be steadfast in soul, brothers, and let us wait these five days for mercy from the Lord. | 23 Cały lud, młodzieńcy, kobiety i dzieci otoczyli wokoło Ozjasza i naczelników miasta i wołali donośnym głosem wobec całej starszyzny słowami: |
| 24 For perhaps he will break off his indignation and give glory to his own name. | 24 Niechaj rozsądzi Bóg między wami a nami, bo wyrządziliście nam wielką krzywdę, nie układając się o pokój z Asyryjczykami. |
| 25 But if, with five days passing, help does not arrive, we will accomplish the words that you have spoken.” | 25 A teraz już nie ma pomocy dla nas: Bóg wydał nas w ich ręce, abyśmy z pragnienia padali przed nimi i całkowicie zginęli. |
| 26 A teraz przywołajcie ich i wydajcie całe miasto na łup ludziom Holofernesa i wszystkich jego sił zbrojnych. | |
| 27 Lepiej bowiem będzie dla nas, że się staniemy ich zdobyczą. Pójdziemy bowiem do niewoli i tak będziemy żyli, i nie będziemy patrzyli na śmierć naszych niemowląt i na żony, i dzieci nasze, jak umierają. | |
| 28 Bierzemy na świadków przeciwko wam niebo i ziemię, i Boga naszego, i Pana ojców naszych, który nas karze za grzechy nasze i za przestępstwa naszych przodków, aby nie postąpił w dniu dzisiejszym według tych słów. | |
| 29 I powstał wielki, jednogłośny lament wśród wszystkich zebranych, i wołali do Pana Boga donośnie. | |
| 30 A Ozjasz rzekł do nich: Bądźcie mężni, bracia! Przetrwamy jeszcze pięć dni. W tych dniach Pan i Bóg nasz okaże nam miłosierdzie swoje, On bowiem nie opuści nas do końca. | |
| 31 Jeżeli dni owe miną i nie przyjdzie nam pomoc, uczynię stosownie do waszego życzenia. | |
| 32 Potem rozesłał lud, każdego na swoje stanowisko. I poszli na mury i na wieże swego miasta, a kobiety i dzieci odesłano do ich domów. A w mieście panowało wielkie przygnębienie. |
ITALIANO
ENGLISH
ESPANOL
FRANCAIS
LATINO
PORTUGUES
DEUTSCH
MAGYAR
Ελληνική
לשון עברית
عَرَبيْ