SCRUTATIO

Martedi, 9 giugno 2026 - Beata Anna Maria Taigi ( Letture di oggi)

Livre de la Genèse 24


font
BIBLES DES PEUPLESBiblia Tysiąclecia
1 Abraham vieillissait, il avançait en âge et Yahvé l’avait béni en toutes choses.1 Abraham zestarzał się i doszedł do podeszłego wieku, a Bóg mu we wszystkim błogosławił.
2 Abraham dit au plus vieux serviteur de sa maison, qui était l’intendant de tous ses biens: “Mets donc ta main sous ma cuisse,2 I rzekł Abraham do swego sługi, który piastował w jego rodzinie godność zarządcy całej posiadłości: Połóż mi twą rękę pod biodro,
3 et jure-moi par Yahvé Dieu du ciel et Dieu de la terre, de ne pas prendre comme femme pour mon fils, une fille des Cananéens au milieu desquels j’habite.3 bo chcę, żebyś mi przysiągł na Pana, Boga nieba i ziemi, że nie weźmiesz dla mego syna Izaaka żony spośród kobiet Kanaanu, w którym mieszkam,
4 C’est dans mon pays et dans ma parenté que tu iras chercher une femme pour mon fils Isaac.”4 ale że pójdziesz do mego rodzinnego kraju i wybierzesz żonę dla mego syna Izaaka.
5 Son serviteur lui répondit: “La femme ne voudra peut-être pas me suivre jusqu’ici, dans ce pays. Devrai-je alors reconduire ton fils au pays que tu as quitté?”5 Odpowiedział mu sługa: A gdyby taka kobieta nie zechciała przyjść ze mną do tego kraju, czy mogę wtedy zaprowadzić twego syna do kraju, z którego pochodzisz?
6 Abraham lui dit: “Garde-toi bien de reconduire mon fils là-bas.6 Rzekł do niego Abraham: Nie czyń tego nigdy, abyś miał tam wracać z moim synem!
7 “Yahvé, le Dieu du ciel, qui m’a pris dans la maison de mon père, dans mon pays natal, qui m’a parlé et m’a juré de donner ce pays à ma descendance, lui-même enverra son ange devant toi pour que tu trouves là-bas une femme pour mon fils.7 Pan, Bóg niebios, który mnie wywiódł z domu mego ojca i z mego kraju rodzinnego, który mi uroczyście obiecał: Potomstwu twemu dam ten kraj, On pośle swego anioła przed tobą; znajdziesz tam żonę dla mego syna.
8 Si la femme ne veut pas te suivre, tu seras quitte du serment que tu me prêtes aujourd’hui, mais en aucun cas tu ne reconduiras mon fils là-bas.”8 A gdyby owa kobieta nie chciała przyjść z tobą, wtedy jesteś zwolniony z przysięgi; byleś tylko z synem moim tam nie wracał.
9 Le serviteur mit donc sa main sous la cuisse d’Abraham son maître et lui prêta ce serment.9 Wtedy sługa położył rękę pod biodro Abrahama, pana swego, i przysiągł, że spełni, jak mu powiedziano.
10 Le serviteur prit dix chameaux parmi les chameaux de son maître et se mit en route. Il emportait avec lui tout ce qu’il y avait de meilleur chez son maître. Puis il se leva et s’en alla jusqu’à la ville de Nahor, au pays d’Aram-Naharaïm.10 Sługa ów zabrał z sobą dziesięć wielbłądów oraz kosztowności swego pana i wyruszył do Aram-Naharaim, do miasta, w którym mieszkał Nachor.
11 Il fit agenouiller ses chameaux hors de la ville, à côté d’un puits: c’était à la tombée du jour, à l’heure où les femmes s’en vont puiser.11 Tam rozsiodłał wielbłądy przy studni poza miastem w porze wieczornej, wtedy właśnie, kiedy kobiety wychodziły czerpać wodę.
12 Alors il dit: “Yahvé, Dieu de mon maître Abraham, donne-moi de faire aujourd’hui une bonne rencontre, sois bon pour mon maître Abraham!12 I modlił się: Panie, Boże Pana mego Abrahama, spraw, abym spotkał ją dzisiaj; bądź łaskaw dla mego pana Abrahama!
13 Je vais rester là près de la source d’eau, puisqu’à cette heure les filles de la ville sortent pour puiser de l’eau.13 Gdy teraz stoję przy źródle i gdy córki mieszkańców tego miasta wychodzą, aby czerpać wodę,
14 Je vais dire à l’une d’elles: Penche ta cruche pour que je boive. Si elle me répond: Bois, et je donnerai aussi à boire à tes chameaux, fais que cette jeune fille soit celle que tu as choisie pour ton serviteur Isaac. Ainsi je saurai que tu as montré ta bonté à mon maître.”14 niechaj dziewczyna, której powiem: Nachyl mi dzban twój, abym się mógł napić, a ona mi odpowie: Pij, a i wielbłądy twoje napoję, będzie tą, którą przeznaczyłeś dla sługi swego Izaaka; wtedy poznam, że jesteś łaskaw dla mego pana.
15 Il parlait encore lorsque sortit Rébecca, portant sa cruche sur l’épaule. Elle était la fille de Bétuel, le fils que Milka avait donné à Nahor, frère d’Abraham.15 Zanim przestał się modlić, nadeszła Rebeka córka Betuela, syna Milki, żony Nachora, brata Abrahama; wyszła z dzbanem na ramieniu.
16 La jeune fille était très belle, elle était vierge et aucun homme ne s’était approché d’elle. Elle descendit à la source, remplit sa cruche et remonta.16 Panna to była bardzo piękna, dziewica, która nie obcowała jeszcze z mężem. Ona to zeszła do źródła i napełniwszy swój dzban, wracała.
17 Le serviteur d’Abraham courut alors à sa rencontre et lui dit: “Laisse-moi donc boire un peu d’eau de ta cruche.”17 Wtedy sługa ów szybko zabiegł jej drogę i rzekł: Daj mi się napić trochę wody z twego dzbana!
18 Elle dit: “Que mon seigneur boive”, et penchant aussitôt sa cruche sur sa main, elle lui donna à boire.18 A ona powiedziała: Pij, panie mój - i szybko pochyliła swój dzban, i dała mu pić.
19 Lorsqu’elle eut fini de lui donner à boire, elle ajouta: “Je puiserai encore pour tes chameaux jusqu’à ce qu’ils aient fini de boire.”19 A gdy go napoiła, rzekła: Także dla twych wielbłądów naczerpię wody, aby mogły pić do woli.
20 Elle se dépêcha donc de vider sa cruche dans l’abreuvoir, elle courut de nouveau au puits pour puiser et puiser encore pour tous ses chameaux.20 Po czym szybko wylała ze swego dzbana wodę do koryta i pobiegła znów do studni czerpać wodę, aż nanosiła dla wszystkich wielbłądów.
21 L’homme la regardait en silence: il se demandait si Yahvé avait fait réussir son voyage.21 On zaś zdziwiony czekał w milczeniu, aby się przekonać, czy Pan pozwoli mu dopiąć celu podróży, czy nie.
22 Lorsque les chameaux eurent fini de boire, l’homme prit un anneau d’or pesant environ 6 grammes, qu’il mit à son nez, et pour ses bras, deux bracelets d’or d’un poids de 60 grammes.22 Ale gdy się wielbłądy napiły, wyjął kolczyk złoty wagi pół sykla oraz włożył na jej ręce dwie bransolety złote ważące dziesięć syklów
23 Il lui dit alors: “De qui es-tu la fille? Dis-le moi s’il te plaît. Y a-t-il dans la maison de ton père un endroit où nous pourrions passer la nuit?”23 i zapytał: Czyją jesteś córką, powiedzże mi; czy w domu twego ojca jest miejsce dla nas na nocleg?
24 Elle répondit: “Je suis la fille de Bétuel, le fils que Milka a donné à Nahor.”24 A ona rzekła: Jestem córką Betuela, syna Milki, którego ona urodziła Nachorowi.
25 Elle ajouta: “Il y a beaucoup de paille et de fourrage chez nous, et de la place pour passer la nuit.”25 Po czym dodała: Dość u nas słomy i paszy oraz miejsca do przenocowania.
26 L’homme se mit alors à genoux pour adorer Yahvé.26 Wtedy człowiek ów padł na kolana i, oddawszy pokłon Panu,
27 Il s’écria: “Béni soit Yahvé, le Dieu de mon maître Abraham! Il n’a pas manqué à sa bienveillance et sa fidélité envers mon maître. Oui, Yahvé a fait que ma route aboutisse à la maison de la famille de mon maître.”27 rzekł: Niech będzie błogosławiony Pan, Bóg mego pana Abrahama, który nie omieszkał okazać łaskawości swej i wierność memu panu, ponieważ prowadził mnie w drodze do domu krewnych mojego pana!
28 Pendant ce temps la jeune fille courait à la maison de sa mère pour raconter toute l’affaire.28 Tymczasem dziewczyna pobiegła do domu i opowiedziała swej matce o tym, co zaszło.
29 Or Rébecca avait un frère qui s’appelait Laban. Laban sortit et courut vers la source à la rencontre de l’homme.29 A miała Rebeka brata imieniem Laban. Ten to Laban udał się śpiesznie do owego człowieka, za miasto do źródła.
30 Il avait vu en effet l’anneau et les bracelets aux bras de sa sœur, il avait entendu Rébecca sa sœur, qui racontait: “Voici comment m’a parlé cet homme”. Il partit donc à la rencontre de l’homme qui se tenait toujours près des chameaux, à côté de la source,30 Zobaczył bowiem kolczyk i bransolety na rękach swej siostry i usłyszał, jak Rebeka mówiła, co jej ów człowiek powiedział. Podszedłszy więc do tego człowieka, stojącego z wielbłądami u źródła,
31 et il lui dit: “Sois chez nous comme un homme béni de Yahvé! Pourquoi restes-tu dehors? J’ai débarrassé la maison et j’y ai fait de la place pour les chameaux.”31 rzekł do niego: Pójdź, błogosławiony przez Pana, czemu stoisz tu na dworze! Przygotowałem dom dla ciebie i miejsce dla twych wielbłądów.
32 L’homme entra donc dans la maison et déchargea les chameaux. On donna de la paille et du fourrage aux chameaux, et on apporta pour l’homme et pour ceux qui étaient avec lui, de l’eau pour se laver les pieds.32 udał się więc ów człowiek do domu. Rozkiełznano wielbłądy, dano słomę i paszę wielbłądom oraz wodę do obmycia jego nóg i nóg ludzi, którzy z nim byli.
33 Ensuite on lui présenta de quoi manger, mais il dit: “Je ne mangerai pas tant que je n’aurai pas dit ce que j’ai à dire.” On lui répondit: “Parle!”33 Gdy zaś podano owemu człowiekowi posiłek, rzekł: nie będę jadł, dopóki nie przedstawię mej prośby. Rzekł Laban: Mów.
34 Il dit: “Je suis le serviteur d’Abraham.34 I zaczął mówić: Jestem sługą Abrahama.
35 Yahvé a comblé mon maître de ses bénédictions et il est devenu riche. Yahvé lui a donné du petit bétail et du gros bétail, de l’argent, de l’or, des serviteurs et des servantes, des chameaux et des ânes.35 Pan w szczególny sposób błogosławił memu panu, toteż stał się on zamożny: dał mu owce, woły, srebro, złoto, niewolników, niewolnice, wielbłądy i osły.
36 Et Sara, la femme de mon maître, alors qu’elle était déjà vieille, a donné un fils à mon maître et celui-ci lui donne tout ce qui lui appartient.36 Żona zaś pana mego, Sara, urodziła panu memu w podeszłym swym wieku syna. Jemu to oddał on całą swą majętność.
37 Or mon maître m’a fait prêter ce serment: ‘Tu ne prendras pas comme femme pour mon fils une fille de ces Cananéens au milieu desquels j’habite,37 Pan mój kazał mi przysiąc, że spełnię takie polecenie: Nie wolno ci wziąć żony dla mego syna spośród kobiet Kanaanu - kraju, w którym przebywam,
38 mais tu iras dans la maison de mon père, dans ma parenté, et là tu trouveras une femme pour mon fils.’38 lecz masz udać się do rodziny mego ojca, do moich krewnych, i stamtąd wziąć żonę dla mego syna.
39 J’ai dit alors à mon maître: ‘La femme ne voudra peut-être pas me suivre.’39 Gdy zaś rzekłem memu panu: A jeśli taka kobieta nie zechce pójść ze mną -
40 Mais il m’a répondu: ‘Yahvé, celui que j’ai servi, enverra son ange avec toi et fera réussir ton voyage. Tu prendras pour mon fils une femme dans ma parenté, dans la maison de mon père.40 odpowiedział mi: Pan, któremu służę, pośle z tobą swego anioła i sprawi, że zamiar twój ci się powiedzie, że weźmiesz żonę dla mego syna z rodziny mojej, z rodu mojego ojca.
41 Dès le moment où tu seras arrivé dans ma famille, tu seras quitte de ton engagement. Et même si l’on te refuse cette femme, tu seras quitte de ton serment.’41 Będziesz zaś zwolniony z przysięgi, jeśli przyjdziesz do mych krewnych, a oni ci jej nie dadzą; tylko wtedy będziesz zwolniony z przysięgi.
42 “Aussi, quand je suis arrivé aujourd’hui à la source, j’ai dit: ‘Yahvé, Dieu de mon maître Abraham, accorde-moi la réussite de ce voyage que j’ai entrepris.’42 Gdy więc dziś przyszedłem do źródła, modliłem się: Panie, Boże pana mego Abrahama, jeśli taka wola Twoja, spraw, abym dopiął celu podróży, którą odbywam.
43 Je vais rester là près de la source, et je vais dire à l’une des jeunes filles qui sortent pour puiser: ‘Veux-tu me donner un peu d’eau pour boire, s’il te plaît.’43 Oto jestem u źródła. Niech więc stanie się tak, żeby ta dziewczyna wyszła czerpać wodę. A gdy jej powiem: Daj mi się napić trochę wody z twego dzbana,
44 Et si la jeune fille me répond: ‘Bois, et je donnerai aussi à boire à tes chameaux,’ fais que cette jeune fille soit la femme que Yahvé a destinée au fils de mon maître.44 niechaj mi powie: Pij ty, a i wielbłądy twe napoję; będzie to ta kobieta, którą Pan wybrał dla syna pana mojego.
45 “Je parlais encore en moi-même lorsque Rébecca est sortie de la ville, sa cruche sur l’épaule. Quand elle est descendue à la source pour puiser, je lui ai dit: ‘Donne-moi à boire, s’il te plaît.’45 Zaledwie przestałem tak w duchu się modlić, ukazała się Rebeka z dzbanem na ramieniu i zeszła do źródła, aby czerpać wodę. Wtedy powiedziałem do niej: Daj mi pić.
46 Vite, elle a descendu la cruche de son épaule et m’a dit: ‘Bois, je donnerai aussi à boire à tes chameaux.’ J’ai bu et elle a donné à boire à mes chameaux.46 Ona zaś szybko nachyliła swój dzban i powiedziała: Pij, a potem napoję także twe wielbłądy. I napiłem się, i wielbłądy moje napoiła.
47 Je l’ai interrogée: ‘De qui es-tu la fille?’ Elle m’a répondu: ‘Je suis la fille de Bétuel fils de Nahor, celui que lui a enfanté Milka.’ Alors j’ai mis l’anneau à sa narine et les bracelets à ses bras.47 A gdym ją zapytał: Czyją jesteś córką, odpowiedziała: Jestem córką Betuela, syna Nachora, którego urodziła mu Milka. Włożyłem więc kolczyk w jej nozdrza i bransolety na jej ręce.
48 Puis je me suis agenouillé et j’ai adoré Yahvé. J’ai béni Yahvé, Dieu de mon maître Abraham, qui m’a mis sur le bon chemin et m’a fait trouver pour son fils la fille du frère de mon maître.48 A potem padłem na kolana i oddałem pokłon Panu; i dziękowałem Panu, Bogu pana mego Abrahama, że poprowadził mnie drogą właściwą, abym wziął bratanicę pana mego za żonę dla jego syna.
49 Maintenant donc, si vous êtes bien disposés à mon égard et voulez faire une faveur à mon maître, dites-le-moi. Sinon, dites-le-moi aussi et j’irai voir ailleurs.”49 A teraz powiedzcie mi, czy chcecie okazać panu mojemu prawdziwą życzliwość; a jeśli nie - powiedzcie, a wtedy udam się gdzie indziej.
50 Laban et Bétuel répondirent: “Cette affaire vient de Yahvé, nous n’avons rien à ajouter.50 Wtedy Laban i Betuel tak odpowiedzieli: Ponieważ Pan tak zamierzył, nie możemy ci powiedzieć nie lub tak.
51 Voici Rébecca; si tu la veux, prends-la et va. Qu’elle soit la femme du fils de ton maître, comme Yahvé l’a décidé.”51 masz przed sobą Rebekę, weź ją z sobą i idź. Niechaj będzie ona żoną syna pana twego, jak postanowił Pan.
52 Lorsque le serviteur d’Abraham entendit ces paroles, il se prosterna à terre devant Yahvé.52 Gdy sługa Abrahama usłyszał te ich słowa, oddał pokłon Panu.
53 Puis le serviteur sortit des bijoux d’argent et des bijoux d’or, ainsi que des vêtements, et il les donna à Rébecca. Il fit également de magnifiques cadeaux à son frère et à sa mère.53 Po czym wyjąwszy srebrne i złote klejnoty oraz szaty, dał je Rebece; a bratu i matce jej ofiarował kosztowności.
54 Lui et les hommes qui étaient avec lui mangèrent, burent, et restèrent là pour la nuit. Lorsqu’ils se levèrent de bon matin, le serviteur dit: “Laissez-moi partir vers mon maître.”54 Potem on i ci, którzy z nim przybyli, najadłszy się i napiwszy, udali się na spoczynek. A gdy wstali rano, rzekł sługa Abrahama: Pozwólcie mi wrócić do mego pana.
55 Le frère et la mère de Rébecca lui répondirent: “Que la jeune fille reste avec nous quelques jours encore, une dizaine de jours, après quoi elle partira.”55 Odpowiedzieli brat i matka dziewczyny: Niechaj pozostanie ona z dziesięć dni, zanim odejdzie.
56 Le serviteur leur dit: “Ne me retardez pas maintenant que Yahvé a fait réussir mon voyage. Laissez-moi partir pour que je retourne vers mon maître.”56 Ale on przynaglał mówiąc: Nie zatrzymujcie mnie wy, skoro Pan pozwolił mi dopiąć celu mojej podróży. Pozwólcie mi odejść i wrócić do mego pana.
57 Ils dirent: “Appelons la jeune fille et demandons-lui son avis.”57 Wtedy oni rzekli: Zawołajmy dziewczynę i zapytajmy ją samą.
58 Ils appelèrent donc Rébecca et lui dirent: “Veux-tu partir avec cet homme?” Elle répondit: “Oui.”58 Zawołali zatem Rebekę i spytali: Czy chcesz iść z tym człowiekiem? A ona odpowiedział: Chcę iść.
59 Ils laissèrent donc partir leur sœur Rébecca et sa nourrice, avec le serviteur d’Abraham et ses compagnons.59 Wyprawili więc Rebekę, siostrę swoją, i jej piastunkę ze sługą Abrahama i jego ludźmi.
60 Ils bénirent Rébecca avec ces mots: “Ô notre sœur! puisses-tu devenir des milliers de myriades, et que ta descendance s’empare des places fortes de tes ennemis!”60 Pobłogosławili Rebekę i tak rzekli: Siostro nasza, wzrastaj w tysiące nieprzeliczone: i niech potomstwo twoje zdobędzie bramy swych nieprzyjaciół!
61 Rébecca se leva avec ses servantes, elles montèrent sur les chameaux et suivirent l’homme. C’est ainsi que le serviteur ramena avec lui Rébecca.61 Po czym Rebeka i jej niewolnice wsiadły na wielbłądy i ruszyły w drogę za owym człowiekiem. Sługa Abrahama zabrał więc Rebekę i odjechał.
62 Isaac revenait du puits de Lahaï-Roï, car il habitait au Négueb.62 A Izaak, który naówczas mieszkał w Negebie, właśnie wracał od studni Lachaj-Roj;
63 Comme Isaac sortait pour se promener dans la campagne, à la tombée du jour, il leva les yeux et vit des chameaux qui arrivaient.63 wyszedł bowiem pogrążony w smutku na pole przed wieczorem. Podniósłszy oczy ujrzał zbliżające się wielbłądy.
64 Rébecca elle aussi leva les yeux, et à la vue d’Isaac elle sauta en bas de son chameau.64 Gdy zaś Rebeka podniosła oczy, spostrzegła Izaaka, szybko zsiadła z wielbłąda
65 Elle dit au serviteur: “Qui est cet homme qui vient à travers champs à notre rencontre?” Le serviteur répondit: “C’est mon maître.” Alors elle prit son voile et s’en couvrit le visage.65 i spytała sługi: Kto to jest ten mężczyzna, który idzie ku nam przez pole? Sługa odpowiedział: To mój pan. Wtedy Rebeka wzięła zasłonę i zakryła twarz.
66 Le serviteur raconta à Isaac tout ce qu’il avait fait,66 Kiedy sługa opowiedział Izaakowi o wszystkim, czego dokonał,
67 après quoi Isaac fit entrer Rébecca dans la tente qui avait appartenu à Sara sa mère. Il la prit, elle devint sa femme et il l’aima. Isaac se consola ainsi de la mort de sa mère.67 Izaak wprowadził Rebekę do namiotu Sary, swej matki. Wziąwszy Rebekę za żonę, Izaak miłował ją, bo była mu pociechą po matce.