SCRUTATIO

Domenica, 24 maggio 2026 - Maria Ausiliatrice ( Letture di oggi)

Micà (מיכה) - Michea 1


font
STUTTGARTENSIA-DELITZSCHBiblia Tysiąclecia
1 וַיְהִי ׀ בִּשְׁלֹשִׁים שָׁנָה בָּרְבִיעִי בַּחֲמִשָּׁה לַחֹדֶשׁ וַאֲנִי בְתֹוךְ־הַגֹּולָה עַל־נְהַר־כְּבָר נִפְתְּחוּ הַשָּׁמַיִם וָאֶרְאֶה מַרְאֹות אֱלֹהִים1 Działo się to roku trzydziestego, dnia piątego czwartego miesiąca, gdy się znajdowałem wśród zesłańców nad rzeką Kebar. Otworzyły się niebiosa i doświadczyłem widzenia Bożego.
2 בַּחֲמִשָּׁה לַחֹדֶשׁ הִיא הַשָּׁנָה הַחֲמִישִׁית לְגָלוּת הַמֶּלֶךְ יֹויָכִין2 Piątego dnia miesiąca - rok to był piąty od uprowadzenia do niewoli króla Jojakina -
3 הָיֹה הָיָה דְבַר־יְהוָה אֶל־יְחֶזְקֵאל בֶּן־בּוּזִי הַכֹּהֵן בְּאֶרֶץ כַּשְׂדִּים עַל־נְהַר־כְּבָר וַתְּהִי עָלָיו שָׁם יַד־יְהוָה3 Pan skierował słowo do kapłana Ezechiela, syna Buziego, w ziemi Chaldejczyków nad rzeką Kebar; była tam nad nim ręka Pańska.
4 וָאֵרֶא וְהִנֵּה רוּחַ סְעָרָה בָּאָה מִן־הַצָּפֹון עָנָן גָּדֹול וְאֵשׁ מִתְלַקַּחַת וְנֹגַהּ לֹו סָבִיב וּמִתֹּוכָהּ כְּעֵין הַחַשְׁמַל מִתֹּוךְ הָאֵשׁ4 Patrzyłem, a oto wiatr gwałtowny nadszedł od północy, wielki obłok i ogień płonący "oraz blask dokoła niego", a z jego środka [promieniowało coś] jakby połysk stopu złota ze srebrem, "ze środka ognia".
5 וּמִתֹּוכָהּ דְּמוּת אַרְבַּע חַיֹּות וְזֶה מַרְאֵיהֶן דְּמוּת אָדָם לָהֵנָּה5 Pośrodku było coś, co było podobne do czterech istot żyjących. Oto ich wygląd: miały one postać człowieka.
6 וְאַרְבָּעָה פָנִים לְאֶחָת וְאַרְבַּע כְּנָפַיִם לְאַחַת לָהֶם6 Każda z nich miała po cztery twarze i po cztery skrzydła.
7 וְרַגְלֵיהֶם רֶגֶל יְשָׁרָה וְכַף רַגְלֵיהֶם כְּכַף רֶגֶל עֵגֶל וְנֹצְצִים כְּעֵין נְחֹשֶׁת קָלָל7 Nogi ich były proste, stopy ich zaś były podobne do stóp cielca; lśniły jak brąz czysto wygładzony.
8 [וְיָדֹו כ] (וִידֵי ק) אָדָם מִתַּחַת כַּנְפֵיהֶם עַל אַרְבַּעַת רִבְעֵיהֶם וּפְנֵיהֶם וְכַנְפֵיהֶם לְאַרְבַּעְתָּם8 Miały one pod skrzydłami ręce ludzkie po swych czterech bokach. Oblicza "i skrzydła" owych czterech istot -
9 חֹבְרֹת אִשָּׁה אֶל־אֲחֹותָהּ כַּנְפֵיהֶם לֹא־יִסַּבּוּ בְלֶכְתָּן אִישׁ אֶל־עֵבֶר פָּנָיו יֵלֵכוּ9 skrzydła ich mianowicie przylegały wzajemnie do siebie - nie odwracały się, gdy one szły; każda szła prosto przed siebie.
10 וּדְמוּת פְּנֵיהֶם פְּנֵי אָדָם וּפְנֵי אַרְיֵה אֶל־הַיָּמִין לְאַרְבַּעְתָּם וּפְנֵי־שֹׁור מֵהַשְּׂמֹאול לְאַרְבַּעְתָּן וּפְנֵי־נֶשֶׁר לְאַרְבַּעְתָּן10 Oblicza ich miały taki wygląd: każda z czterech istot miała z prawej strony oblicze człowieka i oblicze lwa, z lewej zaś strony każda z czterech miała oblicze wołu i oblicze orła,
11 וּפְנֵיהֶם וְכַנְפֵיהֶם פְּרֻדֹות מִלְמָעְלָה לְאִישׁ תַּיִם חֹבְרֹות אִישׁ וּשְׁתַּיִם מְכַסֹּות אֵת גְּוִיֹתֵיהֶנָה11 "oblicza ich" i skrzydła ich były rozwinięte ku górze; dwa przylegały wzajemnie do siebie, a dwa okrywały ich tułowie.
12 וְאִישׁ אֶל־עֵבֶר פָּנָיו יֵלֵכוּ אֶל אֲשֶׁר יִהְיֶה־שָׁמָּה הָרוּחַ לָלֶכֶת יֵלֵכוּ לֹא יִסַּבּוּ בְּלֶכְתָּן12 Każda posuwała się prosto przed siebie; szły tam, dokąd duch je prowadził; idąc nie odwracały się.
13 וּדְמוּת הַחַיֹּות מַרְאֵיהֶם כְּגַחֲלֵי־אֵשׁ בֹּעֲרֹות כְּמַרְאֵה הַלַּפִּדִים הִיא מִתְהַלֶּכֶת בֵּין הַחַיֹּות וְנֹגַהּ לָאֵשׁ וּמִן־הָאֵשׁ יֹוצֵא בָרָק13 W środku pomiędzy tymi istotami żyjącymi pojawiły się jakby żarzące się w ogniu węgle, podobne do pochodni, poruszające się między owymi istotami żyjącymi. Ogień rzucał jasny blask i z ognia wychodziły błyskawice.
14 וְהַחַיֹּות רָצֹוא וָשֹׁוב כְּמַרְאֵה הַבָּזָק14 Istoty żyjące biegały tam i z powrotem jak gdyby błyskawice.
15 וָאֵרֶא הַחַיֹּות וְהִנֵּה אֹופַן אֶחָד בָּאָרֶץ אֵצֶל הַחַיֹּות לְאַרְבַּעַת פָּנָיו15 Przypatrzyłem się tym istotom żyjącym, a oto przy każdej z tych czterech istot żyjących znajdowało się na ziemi jedno koło.
16 מַרְאֵה הָאֹופַנִּים וּמַעֲשֵׂיהֶם כְּעֵין תַּרְשִׁישׁ וּדְמוּת אֶחָד לְאַרְבַּעְתָּן וּמַרְאֵיהֶם וּמַעֲשֵׂיהֶם כַּאֲשֶׁר יִהְיֶה הָאֹופַן בְּתֹוךְ הָאֹופָן16 Wygląd tych kół "i ich wykonanie" odznaczały się połyskiem tarsziszu, a wszystkie cztery miały ten sam wygląd i wydawało się, jakby były wykonane tak, że jedno koło było w drugim.
17 עַל־אַרְבַּעַת רִבְעֵיהֶן בְּלֶכְתָּם יֵלֵכוּ לֹא יִסַּבּוּ בְּלֶכְתָּן17 Mogły chodzić w czterech kierunkach; gdy zaś szły, nie odwracały się idąc.
18 וְגַבֵּיהֶן וְגֹבַהּ לָהֶם וְיִרְאָה לָהֶם וְגַבֹּתָם מְלֵאֹת עֵינַיִם סָבִיב לְאַרְבַּעְתָּן18 Obręcz ich była ogromna; przypatrywałem się im i oto: obręcz u tych wszystkich czterech była pełna oczu wokoło.
19 וּבְלֶכֶת הַחַיֹּות יֵלְכוּ הָאֹופַנִּים אֶצְלָם וּבְהִנָּשֵׂא הַחַיֹּות מֵעַל הָאָרֶץ יִנָּשְׂאוּ הָאֹופַנִּים19 A gdy te istoty żyjące się posuwały, także koła posuwały się razem z nimi, gdy zaś istoty podnosiły się z ziemi, podnosiły się również koła.
20 עַל אֲשֶׁר יִהְיֶה־שָּׁם הָרוּחַ לָלֶכֶת יֵלֵכוּ שָׁמָּה הָרוּחַ לָלֶכֶת וְהָאֹופַנִּים יִנָּשְׂאוּ לְעֻמָּתָם כִּי רוּחַ הַחַיָּה בָּאֹופַנִּים20 Dokądkolwiek poruszał je duch, tam szły także koła; równocześnie podnosiły się z nimi, ponieważ duch życia znajdował się w kołach.
21 בְּלֶכְתָּם יֵלֵכוּ וּבְעָמְדָם יַעֲמֹדוּ וּבְהִנָּשְׂאָם מֵעַל הָאָרֶץ יִנָּשְׂאוּ הָאֹופַנִּים לְעֻמָּתָם כִּי רוּחַ הַחַיָּה בָּאֹופַנִּים21 Gdy się poruszały [te istoty], ruszały się i koła, a gdy przestawały, również i koła się zatrzymywały: gdy one podnosiły się z ziemi, koła podnosiły się również, ponieważ duch życia znajdował się w kołach.
22 וּדְמוּת עַל־רָאשֵׁי הַחַיָּה רָקִיעַ כְּעֵין הַקֶּרַח הַנֹּורָא נָטוּי עַל־רָאשֵׁיהֶם מִלְמָעְלָה22 Nad głowami tych istot żyjących było coś jakby sklepienie niebieskie, jakby kryształ lśniący, rozpostarty ponad ich głowami, ku górze.
23 וְתַחַת הָרָקִיעַ כַּנְפֵיהֶם יְשָׁרֹות אִשָּׁה אֶל־אֲחֹותָהּ לְאִישׁ שְׁתַּיִם מְכַסֹּות לָהֵנָּה וּלְאִישׁ שְׁתַּיִם מְכַסֹּות לָהֵנָּה אֵת גְּוִיֹּתֵיהֶם23 Pod sklepieniem skrzydła ich były wzniesione, jedno obok drugiego; każde miało ich po dwa, którymi pokrywały swoje tułowie.
24 וָאֶשְׁמַע אֶת־קֹול כַּנְפֵיהֶם כְּקֹול מַיִם רַבִּים כְּקֹול־שַׁדַּי בְּלֶכְתָּם קֹול הֲמֻלָּה כְּקֹול מַחֲנֶה בְּעָמְדָם תְּרַפֶּינָה כַנְפֵיהֶן24 Gdy szły, słyszałem poszum ich skrzydeł jak szum wielu wód, jak głos Wszechmogącego, odgłos ogłuszający jak zgiełk obozu żołnierskiego; natomiast gdy stały, skrzydła miały opuszczone.
25 וַיְהִי־קֹול מֵעַל לָרָקִיעַ אֲשֶׁר עַל־רֹאשָׁם בְּעָמְדָם תְּרַפֶּינָה כַנְפֵיהֶן25 Nad sklepieniem które było nad ich głowami, rozlegał się głos; gdy stały, skrzydła miały opuszczone".
26 וּמִמַּעַל לָרָקִיעַ אֲשֶׁר עַל־רֹאשָׁם כְּמַרְאֵה אֶבֶן־סַפִּיר דְּמוּת כִּסֵּא וְעַל דְּמוּת הַכִּסֵּא דְּמוּת כְּמַרְאֵה אָדָם עָלָיו מִלְמָעְלָה26 Ponad sklepieniem, które było nad ich głowami, było coś, o miało wygląd szafiru, a miało kształt tronu, a na nim jakby zarys postaci człowieka.
27 וָאֵרֶא ׀ כְּעֵין חַשְׁמַל כְּמַרְאֵה־אֵשׁ בֵּית־לָהּ סָבִיב מִמַּרְאֵה מָתְנָיו וּלְמָעְלָה וּמִמַּרְאֵה מָתְנָיו וּלְמַטָּה רָאִיתִי כְּמַרְאֵה־אֵשׁ וְנֹגַהּ לֹו סָבִיב27 Następnie widziałem coś jakby połysk stopu złota ze srebrem, " który wyglądał jak ogień wokół niego ". Ku górze od tego, co wyglądało jak biodra, i w dół od tego, co wyglądało jak biodra, widziałem coś, co wyglądało jak ogień, a wokół niego promieniował blask.
28 כְּמַרְאֵה הַקֶּשֶׁת אֲשֶׁר יִהְיֶה בֶעָנָן בְּיֹום הַגֶּשֶׁם כֵּן מַרְאֵה הַנֹּגַהּ סָבִיב הוּא מַרְאֵה דְּמוּת כְּבֹוד־יְהוָה וָאֶרְאֶה וָאֶפֹּל עַל־פָּנַי וָאֶשְׁמַע קֹול מְדַבֵּר׃ ס28 Jak pojawienie się tęczy na obłokach w dzień deszczowy, tak przedstawiał się ów blask dokoła. Taki był widok tego, co było podobne do chwały Pańskiej. Oglądałem ją. Następnie upadłem na twarz i usłyszałem głos Mówiącego.